Skocz do zawartości

Julia

Nowy Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    160m2, poniemiecki, dach "ocieplony" pomiędzy krokwiami + warsztat 60m2, ocieplony strop.
  • Instalacja
    10 grzejników panelowych, 15m2 podłogówki
  • Źródło ciepła
    stary śmieciuch na wszystko

O sobie

  • Płeć
    Kobieta

Osiągnięcia Julia

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Co sądzicie o EG Pellet Mini? Ten o mocy 24 kW z Pelles Revo Mini można kupić za 9500 zł. Z kolei ta sama moc EG Pellet (nie mini) kosztuje już 15660, ma zupełnie inny palnik + sondę lambda. Czy efektywność spalania w nich będzie się czymś (istotnym) różnić? Bądź tu mądry. Przeglądam też wszystkie oferty firm z listy Pellas montujące ich palniki.
  2. Dzięki Panowie, jest nad czym dumać. Na pellet mnie stać i mam go gdzie składować. I jasne, że Bio Pell, a nie Eko Pell, poplątało mi się chyba z radości, że odeszła wizja babrania się w węglu :) Ucieszyłam się też jego ceną, ale jeśli mówicie, że palnik taki sobie to jeszcze się będę rozglądać (jeden z forumowiczów wynegocjował z nimi zainstalowanie wybranego przez siebie palnika, więc może te polecane przez Was wchodzą w rachubę, będę o tym rozmawiać z firmą.) Greń, Biawar to już okolice 16000 zł. Gdzieś trzeba postawić granicę :) Ale będę się jeszcze zastanawiać nad tym i nad wszystkimi Waszymi sugestiami. Samoczyszczenie brzmi świetnie :) Dopłat u nas niestety nie ma, zdaje się, że za czyste powietrze. Cóż. Zwlekać już więcej nie mam sił, wiosną muszę wziąć ostateczny rozwód z moim kotłem. Dam znać o postanowieniach i postępach. Ach, no i Szczęśliwego Nowego Roku życzę wszystkim tu zgromadzonym. Dzięki za pomoc :)
  3. Hej, Robin, nie chcę chyba tak kombinować, musiałabym stać się hobbystką, a chcę być tylko zadowoloną użytkowniczką :) Ale dzięki za sugestię, widzę, że ludziom się to udaje i sprawdza.
  4. :) Dzięki. No chyba tak właśnie uczynię, ma to duży sens. I godność zachowana, i można się skupić na zarabianiu na ten pellet.
  5. Kocioł będzie w sąsiednim do stolarni pomieszczeniu, 15m od domu.
  6. Ok, dzięki, dzięki :) Sprawa się klaruje :) Hmmm... pellet. Czy naprawdę jest tak, że koszt jest porównywalny z ogrzewaniem gazem? Bardzo mi się podoba piec Kawah Eko Pell, narazie znalazłam same dobre opinie i cena jest możliwa, ale czy on mnie nie puści z torbami? I pojawia się dodatkowe pytanie: ten warsztat, o którym wspominałam wcześniej to stolarnia, a więc siłą rzeczy również fabryka trocin. Czy do takiego pieca można dosypywać trociny?
  7. Acha, rozumiem. Ogniwo skreślam więc już kategorycznie, te niepochlebne opinie nie biorą się z kosmosu. Skam PV spełniałby wymagania, ale jest tylko w wersji 20kW, a to jednak za mało. Na razie chyba wygrywa Seko Maxx LE, ale jeszcze poczekam na Wasze sugestie w sprawie kotłów czwartej klasy. Jest wszak jeszcze na taki szansa.
  8. Dzięki Panie i Panowie :) Do ogrzania mam 160m2 + warsztat, więc 20kW może okazać się za mało. I nie zależy mi na piątej klasie. I bardzo chętnie wydam mniej, niż te 10000. Komin stanie nowy, po zakupie pieca, zatem dostosowany. I tak jak wspomniał ktoś wyżej, w domu czasami mam gości, przez sezon letni codziennie prysznic bierze nawet 20 osób, zdarza się tak również zimą. Czy jeśli wybrałabym Sas Solid 19kW (też 5 klasa, a napisane, że min-max.= 14-48kW) to byłby on potencjalnie mocniejszym kotłem od takiego np. Seko Maxx LE 25 kW (max.25kW)? Odpowiedź brzmi "tak", jeśli wziąć to na logikę, ale jak to jest w praktyce? Sas kosztuje zresztą 11000 za 19kW, więc wolałabym nie. Zatem jaki porządny piec w klasach zdelegalizowanych ma jeszcze tę właściwość, że moc nominalna to nie jest jego maks? Ranking na czystymogrzewaniu.pl podpowiada tylko Ogniwo Eko Plus, ale widzę, że tam też moc nominalna to jednocześnie maksymalna. GŁOWA PUCHNIE. I teraz jeszcze ten Witkowski, kocioł niby na wszystko z podajnikiem rynnowym. Czy można traktować go poważnie w rozważaniach? Jak coś jest do wszystkiego, to zwykle jest do niczego.
  9. Spędziłam kolejną noc na czytaniu o kotłach na ekogroszek i dalej jestem w lesie. Pogodziłam się już z koniecznością wydania 10000 zł na nowy piec, nie chcę wszak wydać siedmiu na coś, co będzie puszczało dymki nieszczelnościami. Z kalkulatorów wynika, że potrzebuję kotła o mocy w okolicach 25kW. Z tym też się pogodziłam, domu nie ocieplę, bo straci wszelki poniemiecki urok, który to ma znaczenie komercyjne (prowadzę mały wiejski pensjonat.) Już skłaniałam się ku Defro Sigma E, ale ilość wątków na temat kotłów tej firmy rozpoczętych przez ludzi rwących sobie włosy z głowy nad sterownikami mnie trochę ostudziła. Od 7 lat w sezonie spędzam z piecem w kotłowni więcej czasu niż z moimi dziećmi. Szukam więc czegoś: - możliwie jak najbardziej bezobsługowego, - z możliwie jak najłatwiejszym do czyszczenia wymiennikiem, - solidnego w budowie, - z przyzwoitym serwisem, z którym jednak nie będę musiała mieć do czynienia, - z retortą? z rynną? nie wiem. - obsługiwany przez internet? czemu nie, kotłownię będę miała 15 m od domu. Chcę jak najrzadziej to możliwie widzieć ten piec na oczy i równie rzadko być usyfiona węglem/sadzą/popiołem na twarzy, nie zdawać sobie z tego sprawy i przez pół dnia rozmawiać tak z ludźmi. Jeśli mam wydać 10000 zł to niech to będzie na godność. I komfort. Z góry dziękuję za wszelką pomoc w podjęciu decyzji i kontynuowaniu życia. Rozważałam wszelkie kotły Defro, łącznie ze starszymi konstrukcjami typu Komfort Eko PZ, Sas Efekt, Kawah KDC Eko Duo, Ogniwo, Skamp, Seko...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.