Moje ustawienia na dzień dzisiejszy to
Temperatura zadana 63 stopnie
Histereza - 2 stopni
Podawanie - 5 sek.
Pauza - 73 sek.
Wentylator - 14% ( przysłona wentyltora otwarta na 2 cm)
Podtrzymanie:
Podawanie - 3sek.
Pauza - 8 min.
Podtrzymanie lato - pauza 50 min.
Podtrzymanie wentylatora:
Praca - 60 sek.
Pauza - 6 min.
Wentylator - 14%
Wentylator płynnie - tak
Pompa CO - 58 stopni
Regulator pokojowy: tak , pompa CO - praca: 70 sek., pompa CO - pauza 5 min.
Spalanie 11 kg na 24 h
Węgiel ze składu kupowany luzem 25 mj
Sprzedający nie był w stanie mi powiedzieć jak się nazywa. Czasem jakiś kamień się trafi ale może być.
Dopala się ładnie tylko po nocy i po całym dniu robi się spiek z popiołu który nie chce spaść do popielnika więc muszę mu pomóc haczykiem. Trochę mnie to irytuje ale może to wina węgla i jego spiekalnosci.
Myślę że jakby ten piec miał dalej ścianki od resorty to problemu by nie było bo by sobie spadł sam a tak to opiera się na ścianie pieca i skraju retorty
Może ktoś wie w czym tkwi problem?