Nie mam jeszcze głowic termostatycznych, póki co jest tylko skryzowane, żeby w miarę równo grzało. Pompy Alpha2L 25-40, ta na układ zamknięty jest 25-60
Testowałem układ wg wskazówek podanych w postach powyżej. Zmieniłem położenie czujników. Wyrysowałem też ZZ oraz naczynie przeponowe i manometr, których nie narysowałem wcześniej, a są. ZB jest na kotle. Odpowietrzniki na belkach rozdzielczych.
Zmieniłem rolę pompy CO na otwartym - jest jako pompa wymiennika (chodzi cały czas jak kocioł włączony).
Ustawiłem temperaturę załączenia pompy CO na 60 st., CWU na 55st. bo po maksymalnym otwarciu i wyłączeniu 4d nie miałem innej regulacji temp.
Przy grzaniu CO wykresy są takie:
Jak widać włączenie pompy CO na tyle wychładza kocioł, że jego temperatura spada poniżej temperatury włączenia pompy. Chociaż jeszcze przyszło mi do głowy, że mógłbym zwiększyć minimalną temperaturę kotła, wtedy sterownik nie zmniejszałby mocy przy zbliżaniu się do temperatury docelowej i może nie będzie tak bardzo falować.
Faktem jest, że pompa na zamkniętym CO na biegu PP1 pracuje w trybie przerywanym ok 9min pracy na 12min przerwy (z wykresu). Powrót spada do 43stC (już po wstępnym wygrzaniu instalacji >12h pracy).
Przy grzaniu CWU powrót jest odpowiednio zabezpieczony, jest o 3-4st niższy niż zasilenie.
Widzę, że da się w ten sposób kombinować z grzaniem - regulacja temperatury zasilenia CO i powrotu przez nastawę temperatury załączenia pompy oraz temperaturę na kotle. Jest to jednak dość karkołomne.
Czy już robię wszystko dobrze, czy pominąłem jakieś rady?
PS.
Jaki jest błąd w dodaniu pompy kotłowej na obejściu powrotu z CO z zaworu 4D z pierwszego posta?