Treść opublikowana przez MarysiaRR
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
-
Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
Jako, że jestem niecierpliwa to już dziś zaczęłam testy. *Zakryłam ruszt pionowy folią aluminiową *Zasypałam ok 10kg węgla wymieszanego z trocinami i jakimiś zrąbkami małymi *Na górę poszły dwa duże brykiety i sporo drewna *Pod drzwiczki od regulacji cugu podłożyłam blaszkę ok. 2mm, aby nie domykało gdy na piecu będzie 60 *Pompę włączyłam na 1 bieg i włączyłam przy 55stopniach *temperatura trochę spadła, ale już rośn ie zaraz idę sprawdzić czy nie bedzie to rosło więcej niż 60. No i ile piec wytrzyma
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
-
Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
BARDZO WAM DZIĘKUJĘ! Dajecie mi wiarę, ze przeżyję zimę haha, bo samo palenie w piecu to fajna sprawa, tylko trzeba to robić mądrze i z głową, jeszcze raz za pomoc, dziś już odpuszczę jutro będę testowała zakrycie rusztu pionowego, może z czasem załatwię sobie jakąś blaszkę aby to uszczelniać, co do klapki i śruby to jakoś to jutro ustawię, to jest te pokrętło na klapce po prostu? Mam jeszcze pytanie w takim piecu kiedy najlepiej uruchomić pompę? Mam pompę zwykłą, chodzi na 2 obrotach 70W, zwykle włączam ja jak jest 60 na piecu, ale to chyba nonsens, bo temperatura spada i musi się grzać od nowa, myślę, aby załączać ją teraz na ok 45stopniach, z tym że piec sobie będzie wolniej dochodził do 60, mam rację?
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
-
Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
No właśnie ktoś to przede mną starał się obić, jeden dzyndzel urwany, śruba urwana, stałam się obstukać w środku całą sadzę, ale wygląda na to, ze to chyba nigdy odkręcane nie było... masakra. Wymienię te drzwiczki to nie duża kwota, a pewnie to pomoże. A jak masz komin ustawiony na palenie od góry? bo widzę, że u mnie jest otwarty na ful, rączka jest hmm wygląda jak zardzewiała boje się jej dotykać, no i nie wiem czy to dobrze, ze jest otwarty na full. Czyli może nie będzie źle w zimę skoro węgiel jest dobry, teraz tragedii niema, oby w zimę było dobrze :)
- Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
-
Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
Niestety ja nie będę tutaj inwestować, własciciel też nie chce, nawet kazał mi te drzwiczki na własny koszt wymienić, bo go nie obchodzi, że rozetka zapieczona... No masakra. Tak jak już zacznie opadać, to niestety temperatura nie rośnie, wczoraj to ratowałam rozgrzebwałam dodawałam drzewa, ale to hmm i tak wszystko było chwilowe... a dziś znowu 3/4 wiadra koksu zamiast popiołu... Mam nadzieję, że wymiana drzwiczek i PW pomoże dopalać się opałowi.
-
Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
Dziękuję za odpowiedź, drążę dzisiaj temat, no i chyba problem jest w PW, bo rozetka jest praktyczne zaspawana nie można jej odkręcić grzebałam stukałam, ale zaspawana nie chce ruszyć, ale szukałam na internecie można kupić drzwiczki górne wiec chyba tak zrobię i wtedy powinno się jakoś palić :) A PG nie wystarcza chyba aby spalić węgiel
-
Jak Dobrze Napalić? Ogniwo S7Wc 8 Kw
Witam, liczę na Waszą pomoc, bo już sama sobie chyba nie poradzę. Wynajęłam latem mieszkanie w domu, nie ocieplonym ani od zewnątrz ani od środka, przychodzą zimne dni więc zaczęłam palić, wcześniej dużo czytałam na temat palenia, postanowiłam palić od góry. Piec rozpala się bardzo dobrze łapie temperaturę, ale.... nie grzeje długo po zasypaniu prawie całego kotła po 4 h kaloryfery robią się chłodne, a zamiast popiołu mam duże grudy węgla... eksperymentowałam juz z ilością paliwa, z temperaturą... ciągle robi się to samo :( Obecnie mam temeraturę ustawioną na 60, ale 60 jest niedługo może godzinę dwie, a później już spada. Znowu jak mam na 50 to nie za bardzo to ogrzewa mieszkanie i robi się to samo... Dodam jeszcze, że teraz są te dni jeszcze w miarę, a temperatura w domu podczas palenia to max 20st. zwykle ok 19. Mój piec to ogniwo s7wc 8 kw mam 2 duże kaloryfery jeden mniejszy i jeden łazienkowy. Nie wiem co będzie w zimę, jak czytam, że ludziom kotły trzymają po paręnaście godzin temperaturę to dla mnie szok. Ja chyba będę musiała palić 3 razy dziennie jak przyjdą mrozy. Dodatkowo nie wiem co robić z niedopalonym węglem, on się żarzy cały, ale nie spala się, nie wiem czy to wyrzucać czy na nowo używać. Jestem skazana sama na siebie, mieszkania nie mam jak zmienić.