Cześć wszystkim! Moja sytuacja wygląda tak, że odziedziczyłem stary dom na wsi. Będę mieszkał w nim tylko na weekendach, w tygodniu pracuję i mieszkam w innym mieście.
Dom w tygodniu w tej chwili stoi pusty, zbliża się zima i chcę w jakiś sensowny sposób rozwiązać kwestię ogrzewania. Aktualnie w piwnicy stoi stary smoluch.
Zastanawiam się nad montażem kotła gazowego dwufunkcyjnego, tak żeby coś grzało odrobinę dom w tygodniu gdy nikogo nie ma. Natomiast na weekendzie paliłbym drewnem w smoluchu. Docelowo na przyszły rok rozważam wymianę smolucha i montaż buforu ciepła.
1. Czy kocioł dwufunkcyjny to dobre rozwiązanie w mojej sytuacji?
2. Czy kocioł gazowy można zamontować w tym samym pomieszczeniu gdzie stoi smoluch? Słyszałem opinię, że może być wtedy awaryjny ze względu na pyły.
3. Czy docelowe rozwiązanie ma sens, tj. duży bufor ciepła ogrzewany na weekendzie + kocioł gazowy załączany w tygodniu po ostygnięciu bufora?
4. Może ktoś ma lepszy pomysł jak rozwiązać ogrzewanie w moim przypadku?
Dom składa się z piwnicy, parteru i poddasza. Ogrzewana jest piwnica, parter i jedno pomieszczenie na poddaszu. Poddasze nie jest zagospodarowane, ani ocieplone od strony dachu. Ściany zewnętrzne ocieplone są styropianem 12cm. Okna wymienione na nowe tylko po jednej stronie budynku, druga nadal posiada stare okna drewniane.