Mam problem z tym piecykiem Od dwóch tygodni wynajmuję mieszkanie. Zauważyłem, że od czasu do czasu, po odkręceniu ciepłej wody, piecyk się zapala, jest płomień, po sekundzie gaśnie sam, znów się zapala i znów gaśnie w dość szybkim tempie w kółko tak... Raz działa dobrze, a czasami dzieje się to co powyżej... Nie wiem czy nie wtedy, kiedy piecyk jest już "nagrzany". Ktoś wie co to może być? I dlaczego tak się dzieje? Nie znam się na tym, boję się, że kogoś wezwę i zostanę naciągnięty :/ A piecem gazowym raczej nie ma żartów :(