Witam wszystkich serdecznie.
Stoję przed wyborem kupna kotła na ekogroszek.
W woj. śląskim jest w tym roku dotacja do 25% dla kotłów 5 klasy dlatego myslałem o kotłach tego typu. Wstępnie oglądałem już kociołek defro sigma uni.
Jednak dowiedziałem się że wyniki dotacji będą dopiero końcem września/początkiem października. Dla mnie to trochę późno bo chcę zrobić jeszcze mały remont w kotłowni.
Powiedzcie mi czy warto iść w tą 5 klasę?
Trochę obawiam się czy po tegorocznej, nagłośnionej przez media, akcji ze "smogiem", producenci nie będą chcieli wypuścić takich kotłów "na szybko" a ucierpi na tym jakość?
Opcje mam 2: albo kupić dobry kocioł 4 klasy albo iść w 5 klasę i liczyć że koniec końców dostanę dotację.
Trochę informacji o moim budynku:
do ogrzania 2 kondygnacje (parter + piętro) - każda po ok. 85m2 + klatka schodowa (ok. 10m2) na której jest jeden grzejnik.
Dom z lat 70-tych, ocieplony styropianem 5cm. W nieogrzewanej piwnicy na suficie 5cm styro. Na podłodze na nieogrzewanym poddaszu ok. 10cm wełny.
W domu lubimy mieć w zimie ok. 23-24 stopnie.
Dotychczas paliłem w zwykłym śmieciuchu, produkcji rzemieślniczej - moc nieznana ale MOCNO przewymiarowany. Przy największych mrozach mam na piecu 50 stopni bo inaczej w domu nie idzie wytrzymać.
Nie chcę tym razem popełnić błędu ze zbyt mocną mocą kotła - ale we wszystkich sklepach polecają min. 25kW...
Jakie kotły polecilibyście do mojego domu?
Z góry dziękuję za pomoc.