Akurat o całość się nie martwię. Robił to mój św pamięci teściu, ceniony w okolicy hydraulik, myślę że nie narażał by świadomie rodziny na niebezpieczeństwo. Wiadomo są nowe rozwiązania, ale nie mam zamiaru przerabiać całej kotłowni, chciałem tylko poradę dotyczącą ww problemu. Ale wie że może być tak jak napisałeś:)
Mam grzejniki nowe chodzi mi tylko o to żeby nie katować pieca niską temperaturą przez to że w takie dni nie ma potrzeby tak bardzo grzać w domu a jednak woda do kąpieli przydała by się cieplejsza.
Witam forumowiczów. Mam taki problem, w domu posiadam starszą instalacje co tzn wszystko w stali, zncazyniem wyrównawczym na strychu, jednak z nowym kotłem i kilkoma przerobkami związanymi z montażem tego kotła. Wszytko niby działa ale problem pojawia się w cieplejszych porach roku kiedy w domu ogrzewa się trochę delikatniej a jednak wodę chcę się mieć gorącą. Co zastosować żeby rozdzielić temp wychodząca z pieca w ten sposób że na grzejniki idzie mniejsza że tak powiem moc a wyższa temp grzeje wodę w bojlerze? Słyszałem o zaworach trzydroznych czy czworodrożnych. Zastanawiałem się nad montażem zaworów termostatycznych przy grzejnikach. Co wg Was było by lepszym rozwiązaniem?