Witam!
Planuje kupić mieszkanie mające niecałe 50 m2. Znajduje ono w bloku na pierwszym piętrze i ma jeden duży minus - nie ma żadnego ogrzewania.
W całym bloku ludzie korzystają, bądź korzystali z pieców kaflowych. Tutaj zostały one zburzone. Potrzebuje porad - czym najlepiej ogrzać takie mieszkanie? Jaką instalację brać pod uwagę? Chciałbym mieć grzejniki w pokojach (2 pokoje+ kuchnia+ łazienka) + jakiś mały zgrabny piec. Czy jest to możliwe?
(Nie znam się na tym kompletnie ale czy wchodzi w grę mały piec na pelet? Bądź jakiś piecyk/kominek z płaszczem wodnym? I czy ktoś rozeznaje się jak wyglądają zezwolenia w blokach w których głównym ogrzewaniem są piece kaflowe)
Dodam, ze nie ma możliwości ogrzania gazem.
Proszę o pomoc.