Witam Chciałbym przerobić kotłownię w domu jednorodzinnym z ogrzewaniem grzejnikowym. Idea działania polega na priorytetowym grzaniu kotłem na paliwo stałe, a sporadycznie kotłem gazowym. Chciałbym uniknąć sytuacji grzania wody w buforze przy użyciu kotła gazowego. Układ ma być sterowany automatycznie, po rozładowaniu bufora ma załączyć się kocioł gazowy i utrzymywać zadaną temperaturę. Po rozpaleniu węgla, kocioł gazowy powinien się wygasić.
Czy instalacja zmontowana wg niniejszego schematu będzie funkcjonować zgodnie z założeniami?
Czy w takiej formie układ będzie pełnił swoje zadanie? Czy wymiennik ciepła jest niezbędny, jeśli pominiemy wymóg pracy kotła gazowego na układzie zamkniętym?