Cześć!
Mam kotłownie zrobioną przez człowieka, który jak się okazało po czasie, uczył się pracy na mojej instalacji - co dziwne, bo był niby z polecenia, trudno stało się. Chce teraz przeprowadzić modernizację instalacji tak by naprawić to co zostało popsute. Inny instalator zaproponował mi modernizacje poprzez oddzielenie obiegu podłogówki i grzeników przez wymiennik ciepła i dodanie sprzęgła - jak na schemacie (bez zaworów bezpieczeństwa i całej reszty okuć). I tutaj moje pytanie - kolega budzi moje zaufanie, wypowiada się składnie i potrafi umotywować to co robi, ale raz już się sparzyłem i nie chce zrobić tego ponownie, więc proszę o spojrzenie krytycznym okiem na instalacje i ew. podpowiedzi co jest dobrze, co źle bo nie chce znowu kasy wyrzucić w błoto. Dzięki!