Witam Państwa,
Piszę tutaj w sprawie rady odnośnie wyboru mocy kotła.
Wszelkie przeczytane tematy na forach na temat kotła Ogniwo Eko Plus M powodują, że mam więcej pytań, niż znajduje odpowiedzi.
Mój dom : jednopiętrowy z nieogrzewanym strychem, rok wybudowania 1986, powierzchnia ogrzewana ok 180m2 - piętro 90m2 (na którym mieszkam), parter 90m2 w tym kotłownia poniżej gruntu, garaż 15m2 (drzwi garażu drewniane, obłożone 12cm styropianu o lambdzie 036). Dom z pustaka żużlowego robionego przez mojego dziadka, od wewnątrz gdzie nie gdzie pustak max, grubość muru 40cm. Dom nieocieplony. Okna plastikowe dwuszybowe, niedrogie - sztuk 13. Drzwi wejściowe w nieogrzewanym ganku, stare, spruchniałe, mają tyle lat co dom (wymieniam na wiosne na nowe - metalowe). Dach eternit nieocieplony. Na połowie strychu leży warstwa supremy. Do tego duży balkon.
Piec : Defro Optima (nie plus, nie komfort) 20kw, rocznik 2011. Dokupiłem do tego dmuchawę i sterownik Tech 22 i zamontowałem na drzwiczkach w miejscu śrubki z klapką. Dołączyłem też pompe obiegową (wczesniej była grawitacja). Tak naprawdę piec grzeje drugi sezon (mój pierwszy), pare lat stał bez wody - kwestie rodzinno-spadkowe.
Instalacja : otwarta, stalowa, spawana, duży zład wody, grawitacyjna lub pompowa (pale na pompie).
Grzejniki stalowe i alumioniowe na piętrze i żeliwne na parterze. Naczynie wzbiorcze ocieplone (nowe).
W domu temperatura zależna od tej na dworze i na piecu a wygląda to tak : dwór 5, piec 65, piętro 21. Dwór 0, piec 65, piętro 20. Dwór -5, piec 67, piętro 19. Dwór -10, piec 72, piętro 18,5. Dwór -20, piec 82, piętro 17-18.
Parter ciągle między 10-15 stopni. Odkręcone 3 grzejniki, żeby rury nie zamarzły.
Mieszkam w Łódzkim.
To mój pierwszy sezon, spaliłem już 4,5 tony węgla orzech (a dopiero połowa lutego) i kupe drewna (sam nie wiem ile, tyle odziedziczyłem w tym : grusza, topola, jabłoń, śliwka, sosna).
Ogrzewane tylko piętro na którym mieszkam a na parterze tylko korytarz, łazienka i garaż.
Z racji tego, że mało przebywam w domu, chce zamontować piec z podajnikiem, co ułatwi mi dofinansowanie z gminy. Wiadomo, że musi być 5 klasy.
Sąsiad polecił Ogniwo Eko Plus M. On posiada ten o mocy 26kw. Ja jednak mam co do tego wątpliwości, czy aby to nie za dużo KW?
Na ciepłowłaściwe wyszło mi, że potrzebuje przy -20 - 18 kw mocy. Natomiast średnio 9 kw. Plus 3kw na ogrzanie cwu. Doradzają piec o mocy 24 kw.
Mój problem polega na tym, że za dwa lata planuje docieplenie ścian styropianem grafitowym 031 10cm. A już lada monent, na stropie poddasza będę kładł 15cm styropianu 036 (parking).
Spowoduje to spadek wymaganej mocy do grzania. Po kalkulacji wychodzi maks 10-13kw, średnio 5 kw. A zalecany piec to 10kw.
1.Co myślicie o tym żeby wstawić piec o mocy 20 kw tj. Ogniwo Eko Plus M (5-20kw)?
2.Czy po dociepleniu nie będzie to za dużo a teraz za mało w mega zimny dzień?
3. Może polecicie inny piec innej mocy?