Witam wszystkich na forum. Proszę o opinię, czy taki komin ja w załączonym rysunku jest ok.
Mam problem podczas palenia w kominku z płaszczem wodnym Kratki Oliwia narożny 18kW.
Wyjście do rury spalinowej 200 mm. Kominek ma dopływ powietrza z zewnątrz rurą fi 150
Mój poprzednik kominek Dovre bez płaszcza grzał super.
Co prawda komin był w ścianie wewnętrznej z drugim domem bliźniakiem.
W zeszłym roku w lecie dom obok został rozebrany i postawiono nowy, ale ściany już się nie stykają, jest dylatacja.
Komina od pierwszego piętra to rura kamionkowa 150 mm nieocieplona.
Na parterze rozkułem ścianę i wstawiłem rurę żaro/kwaso odporną 200mm, trójnik 200/45 stopni.
Rurę ociepliłem wełną mineralną.
Przy stropie znajduje się redukcja "po włos" 200/150.
Rura przyłączeniowa kominek-komin ma ok. 1,5 metra, 1 metr do góry i 0.5 metra do ściany.
Rozpalanie od góry, na początku dym ucieka w komin, jak zajmą się grubsze kawałki drewna i zrobi się trochę więcej dymu ogień jakby przygasa. Mam wrażenie że dym nie ucieka w całości do komina tylko zostaje w rurze 200 i w kominku i tłumi ogień, tym bardziej że jak uchylę drzwiczki kominka to wydobywa się na pokój, a czasami wydobywa się poprzez szczelinę w górnej części szyby ( system czystej szyby ).
Nie mogę dobrze nagrzać komina, temperatura spalin ( w miejscu jak na rysunku ) max. 200 stopni a najczęściej 150 - 160 Jak wzrośnie płomień woda nagrzeje się do temp. np. 65 stopni, włączy się pompa zaczyna przepychać wodę i ogień musi ją grzać zamiast komina.
Czy wstawka na parterze o średnicy 200 mm nie jest błędem i przyczyną moich problemów.
Jakbym wstawił rurę 150 to byłoby lepiej ?
Czy zastosowanie na końcu komina mechanicznego wyciągu spalin rozwiąże mój problem ?
Spróbuję zamontować na próbę na dole komina w miejscu wyczystki wentylator który będzie pchał powietrze w kominie.
Może pęd powietrza "porwie" spaliny do góry ?