Skocz do zawartości

paluszek102

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    dom jednorodzinny
  • Instalacja
    tradycyjna co i gazowa

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Częstochowa

Osiągnięcia paluszek102

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. A wiec przyszedł spec co zakładam. Powywalał mieszacz i jedna pompkę. Przeniósł z powrotem zbiornik na strych. Teraz jest jedna pompka na powrocie. Piec śmiga. Jest ok ale...... Dwa najdalej położone grzejniki nie grzeją. Odpowietrzone. Idzie woda. Jak poluzuje sie śrubunek to po pol wiadra wody leci ciepła. Jak zakręcisz koniec. Moze ktoś da pomysla
  2. Kocioł funkcjonuje od dawna. Rodzice niedawno zamontowali piec gazowy i instalator pomontował mieszacze i inne cuda, Kiedy kocioł pracował przed modernizacją było wszytko ok. A teraz..... szkoda słów, Zdjęcia wyslę ale z opóżnieniem bo jestem poza miejscem instalacji
  3. Witam, Jako nowy zwracam sie z prośbą o poradę i podpowiedzi gdzie szukać rozwiązania, Dotyczy tradycyjnego kotła grzewczego bez podajnika. Opalany węglem. Na piecu na 60 stopni, wali w piecu jakby się gotował. Na grzejnikach ciepło dopiero po dłuższym czasie, Zainstalowany mieszacz, Mieszacz ogrzewa najpierw wodę w bojlerze do mycia a pózniej grzejniki.W całej instalacji zamontowane ogrzewanie podłogowe w jednej łazience, Bardzo szybko rośnie temperatura na kotle a grzejniki góra 40 stopni i to po długim czasie, Dodatkowo zainstalowany piec gazowy. Pompki dwie na dopływie i powrocie, Duże straty ciepła, konieczność pilnowania pieca bo "rąbie" i gotuje, Proszę o pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.