Dzięki za odpowiedzi, wiem, że kotła lepiej nie przewymiarować, kurde rady instalatorów i sprzedawców nieźle mieszają we łbie... O dotacje pytałem, nie mam możliwości (gaz po drugiej stronie ulicy). Myślałem nawet o podłączeniu we własnym zakresie, ale dowiedziałem się, że będę czekał pół roku na zrobienie przyłącza, a nie mam zamiaru truć mojej rodzinki i całej okolicy tym co aktualnie mam, przez kolejne 2-3 miesiące, więc chce wymienić jak najszybciej we własnym zakresie. Dzwonię, pytam, szukam i nadal zastanawiam się czy ładować się w piątą klasę sens bez dotacji i tak za chwilę mogą nakazać mi podłączenie się do gazu... A nie ukrywam, że jeśli piec, który teraz kupimy klęknie, myślimy z żoną o podłączeniu się do gazu, teraz poza czasem oczekiwania, koszty przy nieocieplonym domu, mogą być niewspółmiernie duże...