Witam
Tematów było poruszane wiele jednak każdy przypadek jest tutaj bardzo indywidualny. Mam problem z rozbujaniem pieca do zadanej temperatury. W tym momencie za oknem -14 a na piecu 39 stopni.
Kocioł:
Defro Duo Mini 22 z podajnikiem ekoenergia
Opał:
Na składzie znajomy mówił, że wesoła.
Powierzchnia:
Dół cały w podłogówce - około 100m2, do tego dwie drabinki, które są wyłączone.
Góra to tylko korytarz i łazienka w podłogówce - około 20m2 z drabiną w łazience. Pozostałe 60m2 ogrzewane z żeberek gawia 60szt, termostaty ustawione na 2-3 bo więcej nie trzeba.
Sterownik
Dk System classic eko z wyjściem na 2 pompy. Podłoga i ogrzewanie podłączone pod jedno sterowanie a cwu pod drugie.
Bojler 120l lub 140l ocieplany.
Cały dom ocieplony styropianem 12cm. W domu mieszkam od sierpnia.
Ustawienia:
Grzanie: podawanie 5 sekund, przerwa 75s (węgiel nie wypala się do końca, powstają spieki i drobny popiół, żar 2-3cm nad paleniskiem) dmuchawa na 50%, wlot dmuchawy praktycznie zasłonięty.
Na tych ustawieniach piec 4 dni chodzi na grzaniu osiągając max 44 stopnie. Zawór 3-drożny od podłogi na 5, 4-drożny od co na 6. W domu aktualnie około 20 stopni ciepła.
Mogę oczywiście zmniejszyć czas podawanie, jednak wtedy mam 40% groszku do kosza.
Co można z tym zrobić?
Pozdrawiam:
Darek