Witam
Posiadam kocioł firmy KOTŁOSTAL 14KW taki jak na zdjęciu 1.
I nie wiem jak mam dobrze w nim palić by było efektywnie. Kuzyn kazał nam palić tak.
-rozpalamy drzewem i podpałka
-jak jest ognień to wrzucamy węgiel kamienny(duże bryły ma na dłużej starczyć)
-czekamy aż piec osiągnie 75-80 C stopni i go zamykamy
-najpierw czopuch na wyjściu do komina później klapki na dole w popielniku
i efekt jest taki .
Woda do zmywania jest wykąpać tez się idzie ale o ogrzewaniu na dłuższą metę można zapomnieć.
Po paru godzinach po otwarciu pieca jest dużo nie wypalonego węgla
Podobno w tym piecu powinien być jakiś miarownik. Ale ktoś co zapomniał założyć zdjęcie 4
Udało mi się raz utrzymać temperaturę jak otworzyłem czopuch na maksa zdjęcie 3 (ma on trzy zakresy pełne otwarcie , 1/2 i zamknięcie).
I drzwiczki od popielnika te mniejsze też na maksa i ta sobie piec oscylował miedzy 65 a 75C przy tej temperaturze włączała się pompa i jak temperatura spadła ,
wyłączała się i było ok.
Ale następnego dnia już był problem z utrzymaniem temperatury.Nie mogłem go tak nagrzać .
Chciał bym wiedzieć co źle robię, cały piec zdjęcie 2
Czy można czopuch jak jest za duży ciąg zamykać na 1/2.
Czy wyczystkę w kotle można wyczyścić na piecu ciepłym (oczywiście bez ognia , może być trochę żaru po nocy ) , czy go trzeba na maksa schłodzić.
Jak na noc zostawiać czopuch i klapki w popielniku otwarte czy zamknięte
Mam nadzieje że dobrze opisałem problem i czekam na pomoc.
Dodam ze mieszkam tu tymczasowo i muszę przetrwać zimę i nie chce inwestować w dmuchawy sterowniki itd..
Pozdrawiam I z góry dziękuje za wszelkie porady.