Witam serdecznie,
Od miesiaca mamy zainstalowany nowy kocial z podajnikiem. Dom to stara "kostka", ocieplona, ze stara instalacja w ktora wpieto nowy "system ogrzewania". Nie zainstalowano zadnych dodatkowych czujnikow temperatur w pomieszczeniach (pokoj, salon etc) jedyni to co jest na kotlowni - czyli czujnik temperatury na "boilerze" oraz wody, ktora idzie na kaloryfery.
Ale cos jest nie tak... pomimo roznych prob ustawienia pracy kotla instalacja srednio funkcjonuje.
Prosze spojrzec na zdjecia: https://drive.google.com/drive/folders/0B10wxBiu8eo1LTg0NlZaOFl3dDA?usp=sharing
Od kotla mamy wyjscie i odrazu mamy trojnik - wyjscie na zawor trojdrozny Honeywell oraz pompe z obiegiem do grzania wody w "boilerze".
Zawor trojdrozny z lewej ma wlot (jak sie domyslam, ze jest to wlot do zaworu trojdroznego) idacy z powrotu obiegu kaloryferow a do gory ma wyjscie zasilajace obieg kaloryferow.
Moje pytanie - czy ten zawor trojdrozny jest dobrze wpiety?
Zasadniczo sa dwie pompy - jedna o ktorej wspomnialem na obiegu "boilera" a druga pompa bezposrednio przed wejsciem do kotla.
Jezeli cos jest nie jasne prosze pytac, jezeli widzicie jakies nietypowe i podejrzane podlaczenia - piszcie, jezeli uwazacie, ze jest to zle zmajstrowane - tym bardziej PISZCIE! :)
Pozdrawiam,
YoY