Witam
Zakupiłem nowy eko grosek Prestige Platinum z Bytomia.
Cóż, powiem tak. Bardzo fajne paliwo, ale oni zalecają trzymać się pewnych zasad na swojej stronie www, a mianowicie:
nigdy nie stosuj temp. wody w kotle poniżej 55oC i powyżej 80oC aby nie dopuścić do efektu kominowego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_kominowy)
pamiętaj aby przestój podajnika i dmuchawy w czasie podtrzymania był nie dłuższy niż 4-6 minut (dłuższy czas może doprowadzać do zbytniego wychładzania nie spalonego paliwa)
stosuj zawory mieszające (trzy lub czterodrożne)
otwórz szeroko przesłonę wentylatora (min 4cm)
ustaw moc dmuchawy na 45-60%
nie stosuj krótszych odstępów między podawaniami niż 50 sekund
obserwuj odpad (popiół) – w razie potrzeby zmniejszaj lub zwiększaj odstępy i dawkę paliwa stosując korekty o 1-2 sekund
dokonuj obserwacji po 4h od wprowadzenia zmiany
I powiem tak. Ustawiłem czas przerwy na 50s, dmuchawę na 45% plus przesłona na ok. 4cm i korygowałem podawanie na 35-37s. Niby fajnie się wypalało, ale przez noc wygasił mi się piec i prawie cały węgiel mi się w retorcie wypalił do dołu. Na podtrzymaniu ustawiłem czas pracy 35s, czas przerwy 6min, czas pracy wentylatora 35s, czas przerwy 6min. Przy tych ustawieniach mi się wygasił. Przy okazji zauważyłem, że w retorcie jest już niezły nagar przy otworach wentylacyjnych nadmuchu.Można to spokojnie wyczyścić po sezonie? Czym się taki nagar czyści? I jak?
Teraz pytanie:
Czy trzymać się tych ustawień i zwiększać czas podawania, żeby kopczyk węgla w retorcie był większy (nie zdążył się na podtrzymaniu wypalić) i czy zmniejszyć czas podtrzymania to tej dolnej granicy 4 minut?
Po ponownym rozpalaniu pieca wróciłem do "bezpieczniejszych" ustawień:
podawanie 22s
przerwa 37s
dmuchawa 22%, przesłona ok. 0,5 - 1 cm uchylona
Ogień w całej retorcie, spala się nawet dość, chociaż są tak jakby takie większe kawałki, ale jak się je dotknie, to się rozsypują w proch (przy tych wysokich ustawieniach bardzo szybko się robił taki efekt jak z silnika odrzutowego - pewnie przez ten duży nawiew). Te ustawienia są fajne, tylko, jak wczoraj wróciłem po pracy i zajrzałem do pieca, to spiek był jeden w retorcie jak moja ręka. Jeden wielki kamień - co zrobić, żeby go nie było. Zauważyłem, że największy spiek mi się robi podczas podtrzymania i to tylko z jednej strony retorty - od strony podajnika i dmuchawy, czyli z lewej - tak, jakby tam prawie w ogóle nie dmuchało. Zawsze największe spieki robią mi się tylko po jednej stronie - czy to wada konstrukcyjna pieca?