Witam serdecznie użytkowników forum.
Mam problem gdyż po instalacji zaworu 3D dom nie potrafi się dobrze dogrzać tzn.
Przed instalacją zaworu 3D na kotle miałem 45 stopni i w domu panowała tempertatura w granicach 23 stopni (temperatura na zewnątrz oscylowała w granicach 2-5 stopni)
Tak piecyk chodził ok miesiąca i stwierdziłem, że szkoda kotła żeby chodził na tak niskich temperaturach więc został zamontowany zawór 3D Afriso z siłownikiem elektronicznym oraz dołożona została czujka pogodowa Obecnie kocioł chodzi na temperaturze 60stopni, na zasilanie puszczane jest 55 stopni a w domu mam 21 stopni.
Zastanawiam się dlaczego puszczona temperatura na zasilanie jest o 10 stopni większa niż poprzednio a dom jest słabiej dogrzany.
Instalacja była ciągle dobudowywana, budynek z lat 50, następna dobudowa w latach 90 (przedłużenie budynku), kolejna dobudowa w ostatnich 15 latach (dobudowanie piętra)
Instalator powiedział że dziwi się, że pompka daje radę (stary Grundfos 25-40 działający na 3 biegu) - który żeczywiście w miarę dawał radę bez zaworu zasilającego (po instalajci zaworu poinformował mnie że mogła spaść efektywność grawitacyjna instalacji)
Kolejny problem to niektóre grzejniki mają bardzo zimną rurkę powrotu i do połowy od góry grzeją, wszystkie grzejniki aluminiowe.
Instalacja jest odpowietrzona.
Na niektórych grzejnikach mam zawory które umożliwiają nastawę przepływu i gdy przestawiłem na "N" w najzimniejszym grzejniku to góra zaczęła grzać (ten grzejnik wcześniej był całkowicie zimny), natomiast powrót jest ciągle lodowaty. Dom to ok 360m kw powierzchni grzewczej, 15 grzejników
Kocioł znajduje się w piwnicy, wysokość pomieszczeń to ok 2,8m (parter + piętro), zbiornik przelewowy jest zamontowany na poddaszu nieużytkowym.
Kocioł jest na ekogroszek 50kW