Witam.piec boss vegas 28 kw uzytkuje od 3 miesiecy.jak instalator zapalil w nim 8 pazdziernika do tej pory sie pali.w moim przypadku obsluga sprowadza sie do wieczornego wyrzucenia popiolu z popielnika (moglbym co drugi dzien wtedy bylby pelny) i zasypaniu porcji paliwa.tak jak pisalem wczesniej przy kilku stopniach na minusie na dobe wychodzi ok.50 kg ekomialu ok 24kj.ogrzewam ok 260 m2 pomieszczenia 23stopnie .moze przy groszku byloby mniej ale musialby spalac o polowe mniej zeby sie kalkulowalo z cena.poza tym raz na tydziej czyszczenie pieca z sadzy co wyglada jak suchy pyl (cala czynnosc ok 5 minut).kolega powyzej pytal o sadze.u mnie jakos tego bardzo duzo niema po otwarciu srodkowych drzwi po dobie palenia na blasze z przodu i na tyle jest moze okolo 2,3 cm tego pylu(mi to nieprzeszkadza zbytnio).spobuje jeszcze przez najblizsze mrozy przepalic ekoroszkiem 26kj (dam znac jak sie pali).ogolnie dobry kociol,jak kazdy ma wady i zalety ale przy srednio dobrym opale mozna ogrzac dom przy niewielkiej obsludze.mysle ze cos pomoglem.