Witam forumowiczów!
To mój pierwszy wpis, ale podejrzewam że nie ostatni bo do zrobienia mam wiele;)
Wszedłem w posiadanie domu 180 m2. Stare budownictwo, piętrowy(kostka) z poddaszem nieużytkowym, nieocieplony. Instalacja grzewcza w większości z lat 80/90 (grzejniki żeliwne, rury stalowe 3/4). Aktualny schemat instalacji w załączniku.
Co do instalacji - zaczęły się jesienne chłody i wyszły jej minusy:
- pokoje na pietrze są niedogrzane;
- na piecu (czteroletnim LAWA EKO BIS 35kW) ciężko uzyskać temperaturę powyżej 45 st C;
- w konsekwencji woda w bojlerze zimna i się z niego nie korzysta(dobrze, że w łazience jest podgrzewacz przepływowy).
Wiem, że instalacja (poza stosunkowo nowym piecem) jest do modernizacji. Ale to w przyszłym roku. Narazie ociepliłem dach wełną mineralną i chciałbym, aby w miarę komfortowych warunkach przetrwać zimę, a wykonane zmiany byłyby początkiem przyszłego remontu. Planuje zrobić drugi obieg (jak w załączniki) do którego mam pytania.
Czy taka zmiana pomoże i będzie ją można wykorzystać w przyszłości?
Czy konieczne jest przestawienie zbiornika wyrównawczego?
Docelowo instalacja ma pozostać na tym piecu. Na parterze (oprócz sypialni) będzie ogrzewanie podłogowe, na piętrze standardowo grzejniki.
Czy ten piec da radę?
Pozdrawiam