Skocz do zawartości

kubulus36

Nowy Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kubulus36

  1. Witam ponownie Uruchomiłem swój kocioł z podajnikiem więc mogę coś dopisać .Pytałem na początku tematu czy zakładać zawór mieszający w celu ochrony powrotu kotła. Otóż nie założyłem. Dom mam ogrzewany grzejnikami aluminiowymi. Napaliłem wszystko działa, a temperatura powrotu taka, że ręką się go dłuższej chwili nie utrzyma. Napaliłem do 60st na wyjściu i tak utrzymywałem, temp powrotu ponad 50st. Wniosek - zawór mieszający w instalacji takiej jak moja jest rzeczą zbędną. Ps Nie jestem zbyt oszczędny i nie zależało mi żeby zaoszczędzić kilkaset złotych. Po prostu nie lubię niepotrzebnych udziwnień i tego jak się ludzi nabija w butelkę - byle sprzedać, a czy w tym konkretnym przypadku to potrzebne... Sprzedawcy to nie obchodzi.
  2. Witam Czy mogę zalać instalację c.o. wraz z płaszczem ogrzewającym bojlera i napalić na próbę. Nie chciałbym przy tym zalewać wodą wewnętrznej części bojlera i instalacji wodnej bo nie spuszczę tego potem na zimę. A instalacją c.o. zaleję sobie płynem więc nie zamarznie. Czy takie ogrzewanie częściowo pustego bojlera może w jakikolwiek sposób go uszkodzić?
  3. Nie chodzi o to czy ja sobie zawór założę czy nie. Nie chodzi o to by było tanio. Chodzi o sam sens montowania takich rzeczy. Założyłem ten temat po to by osoby naprawdę znające się na temacie w racjonalny sposób podyskutowały nad zasadnością ,,ochrony powrotu" bo jest to temat ciekawy i bardzo nakręcany w sklepach, internecie itd. A to wykraplanie jednak przeczy prawom fizyki. I tak właśnie myślałem, że nie dostane żadnej profesjonalnej odpowiedzi na zasadnicze pytanie tego tematu. Wszyscy potrafią się mądrować, ale jak pytanie jest konkret to cisza - konkretów brak. I z całym szacunkiem do wszystkich na forum bo daleko mi do obrażania tutaj kogokolwiek, ale odpowiedzi udzielone tu do tej pory - to.......to po prostu coś strasznego żeby publicznie wypisywać takie bzdury.
  4. sambor - masz rację, ale nawet zakładając ten zawór dogrzewający powrót zwiększymy jego temp max do 60st a to i tak o wiele mniej niż temp spalin, więc dalej mamy to samo.
  5. Witam Przymierzam się do podłączenia kotła z podajnikiem i zastanawiam się nad sensem montowania jakiegoś zaworu, który dogrzewa powrót. Najwięcej argumentów za montażem to takie, że zapobiega to wykraplaniu wilgoci na zimnym powrocie. Temp wody na powrocie bez zaworu mieszającego to ok 40st, przy zasilaniu 60-65st. I tu moje pytanie na, które w internecie odpowiedzi według mnie nie ma. Jak to możliwe, żeby wykropliła się wilgoć na powrocie, który ma załóżmy te 40st jeśli temp powietrza w kotłowni to ok20st. Według mnie i wszelkich praw fizyki jest to nie możliwe. Jak myślicie? Te zawory pomagają czy to tylko marketing?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.