Skocz do zawartości

k89amil

Nowy Forumowicz
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    mieszkanie 44m2 w kamienicy nie ocieplonej z cegły
  • Instalacja
    Grzejniki panelowe dwupłytowe, 1x60cm, 1x80cm, 2x100cm, 1x200cm, wymiennik WGJ 100l z podwójną wężownica.
  • Źródło ciepła
    Piecokuchnia Defro Asia 9kw

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sosnowiec

Osiągnięcia k89amil

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Podobna sytuacja u mnie. Mieszkanie 44m2. Kamienica, parter. Po jednym mieszkaniu na poziom. Sasiaduje z pomieszczeniem gospodarczym nie ogrzewanym i klatka schodowa. Więc z każdej strony ściany zewnętrzne lub pomieszczenia nie ogrzewane. Link do wyliczeń. http://cieplowlasciwie.pl/wynik/21w9 Piecokuchnia Defro Asia 9kw. Piecokuchnie doszczelnilem bo część powietrza leciała pod rusztem do komina. Podobnie jak w kuchni hydromax. Żeby mówić o jakim kolwiek komforcie muszę palic ciągle. Przerwy nie dłuższe niż 2h. Wtedy temperatura spada z 21-22 do 18-19. Przy obecnej temperaturze ok -5 st mam ustawione na piecu 55st. I trzyma 21-22 w najzimniejszym pokoju. Próbowałem raz przepalic na 50 st ale pojawila się smola i dużo sadzy więc minimum 55 mam ustawione. Pale od góry. Rozpalam 3x dziennie. Komora spalania 18x22x35-40 (dlxszexwys). Maksymalnie wychodzi ok 10 kg węgla ( orzech 1) pod górne drzwiczki. Pali się 8h. Natomiast zaladunek 6kg (orzech 2) pali się 6h. Węgiel z kopalni wujek katowice. Więc minimalne spalanie jakie udało mi się osiągnąć to 1kg/h. Próbowałem zmniejszyć komorę cegła szamotowa o 1/3, rozpalilem tylko raz i 5kg paliło się 6h. Jednak zrezygnowałem z tego ze względu na utrudniona obsługę pieca. Piec stoi w kuchni więc obsługa musi być jak najszybszą i jak najmniej brudząca. Dopływ powietrza reguluje elektroniczny miarkownik unister. Ogrzewanie gazowe jest bezobslugowe ale w Twoim czy moim przypadku zużycie gazu będzie bardzo duże. To co Ci mogę poradzić to palenie od góry, nie dopuszczenie do wychłodzenia mieszkania (max 3st mniej), i przetestuj wysokość warstwy węgla( u mnie 20-25 cm przynosi dużo lepsze rezultaty niz 35cm). Aha jeszcze jedno, nie miałem, nie palilem w kotle DS natomiast z tego co czytałem taki kocioł bardzo dymi przy zaladunku i czuć zapach smoly i wędzonki. Pozdrawiam.
  2. Napewno nie opanowalem jeszcze dobrego palenia. Poza tym mieszkanie jest w trakcie remontu i nie jest ogrzewane ciągle, jest wychlodzone. Jeżeli udało by się czas palenia wydłużyć po rozgrzaniu mieszkania to w.w. modyfikacje były by zbędne.
  3. Dziękuję za odpowiedź. Tak w mieszkaniu. Mimo, że powietrze główne będzie zasysane z góry przez cały zasyp do dołu może się gromadzić dym w komorze? Na moja logikę myślałem że sposób palenia będzie taki sam jak w górniaku rozpalanym od góry tyle że odwrócony do góry nogami. Z założenia te moje zmiany nie zrobiły by z tej pieco kuchni typowego dolniaka gdzie powietrze główne jest podawane od dołu i siłą rzeczy komora jest zadymiona. Niestety w mieszkaniu nie mam innej możliwości ogrzewania a wybór piecokuchni też nie jest ogromny.
  4. Witam. Mam nadzieję, że na tym forum, w tym dziale ktoś przedstawi swoją opinię. Do rzeczy.[/size] Jestem użytkownikiem piecokuchni Defro Asia 9kw. Po lekturze tego forum oraz innych zacząłem palić od góry. Z palenia jestem zadowolony, jeden zasyp 10kg węgla pali się ok 8h. Zastanawiam sie jednak nad przerobieniem tej piecokuchni w sposób taki żeby przypominała piec dolnego spalania lub bardziej odwrócony górniak. W załącznikach umieszczam przekrój pieca oraz naniesione moje poprawki. Na czerwono zaznaczyłem miejsca w których umieszcze blache/cegle szamotowa w celu zmiany kierunku powietrza oraz ruszta. Blokada zaznaczona X albo bedzie szczelna, albo delikatnie otwarta rzeby umożliwić przepływ z dwóch stron drugiego wymiennika. PP bedzie podawane od góry a PW od dolu. Ruszta poziome dam wieksze (dłuższe) i ustawie je po skosie tak jak na rysunku. Blacha A1, A2 będzie usunięta.[/size] Zwracam sie do doswiadczonych palaczy czy taka przeróbka ma sens? Czy nie zmniejszy się moc pieca ze wzgledu na inny obieg spalin? I najważniejsze czy uzyskam możliwość dokładania opału bez potrzeby ponownego rozpalania.[/size] Pozdrawiam.[/size]
  5. Zastanawiam się czy dało by radę przerobić ta kuchnię na dolne spalanie. Niżej wklejam schemat kuchni i mój rysunek w których miejscach włożył bym cegłe szamotowa żeby zmienić kierunek przepływu powietrza. U góry w płycie nad komorą zasypowa była by rozetka PG a dotychczasowa klapka w drzwiczkach dolnych była by jako PW. Był by to taki odwrócony Górniak. Czy miało by to sens?
  6. Witam. Co prawda nikt nie zainteresował się moim tematem ale podzielę się spostrzeżeniami jakie wczoraj zauważyłem. Być może ktoś jeszcze bedzie zmuszony ogrzewać piecokuchnia i wybierze model od Defro. Do rzeczy. Popielnik w tej kuchni idzie przez cały piec, pod obydwoma wymiennikami. Zauważyłem że podczas palenia dym wychodzi spod rusztu w dół i kieruje się do końca pieca. Czyli zamiast iść do góry i "owijać" wokół wymienników to on szedł w dół, do końca i do komina omijając wymienniki. W pojemniku na popiół jest blacha która ma za zadanie odciąć ta drogę powietrzu ale niestety jest za mała. Wyciągnąłem pojemnik na popiół, dociolem na szybko z płytki ceramicznej kawałek 18x10 cm i zastawilem nim prześwit pod pierwszym wymiennikiem. Efekt jest taki- dwie małe łopatki węgla, szczelina na rozetce ustawiona na 1cm i 65 na piecu. Żar jak u babci w kaflaku. Pozdrawiam.
  7. Witam. Dopiero zaczynam palić i coś nie bardzo mi to idzie. Mieszkanie 44m2, na parterze w kamienicy nie ocieplonej z cegły, ściany zewnętrzne grube ok50cm. Grzejniki panelowe dwupłytowe 1x60cm, 1x80cm, 2x100cm, 1x200cm, wymiennik WGJ 100l z podwójną wężownica. Grzeje piecokuchnią Asia 9kw. Komin uszczelniany był dwa miesiące temu. Nie pale codziennie bo jeszcze jestem w trakcie remontu. Temperatura zaląnczania pompy 60st. Brak zaworu mieszającego. Jak rozpalam i pale drewnem to żeby rozgrzac grzejniki musze mieć otwarte drzwiczki popielnikowo paleniskowe, jak już grzejniki się rozgrzeją zamukam drzwiczki i otwieram rozetke powietrza na max i temperature utrzymuje iloscią spalanego drewna. 60-70 st bez problemu trzyma. Problem mam jak pale węglem, rozpalanie od dołu czy od góry jak cały wsad sie zajmie to przy zamkniętych drzwiczkach i otwarciu rozetki na max kocioł spada poniżej 60st pompa sie wylancza, kocioł dochodzi do 60st, pompa sie zaląncza, temperarura spada i tak w kółko. Natomiast jak otworze dzwiczki to temperarura idzie w góre bez problemu. Co może być tego przyczyną? czy rozetka jest za mała? słaby ciąg o tej porze? Moze coś robie żle, prosił bym o porade jak w tym palic. Pozdrawiam. mieszkanie 44m2 w kamienicy nie ocieplonej z cegły[/size]
  8. k89amil

    Witam

    Witam. Jestem Kamil, to będzie moja pierwsza zima paląc weglem. Pozdawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.