Niestety chyba za szybko zachwaliłem ekogroszek z kareny seledynowy.Zamówiłem kolejną tonę wysypałem jeden worek do przesuszenia,pierwsze spostrzeżenia ładna frakcja, drobnych kawałków jakoś mało, miału brak myślę sobie coś poprawili.Po 2 dniach palenia jak się skończyła stara porcja zaczęły się problemy,węgiel zaczął się spiekać i lepić i rośnie w stronę deflektora,płomień dymiący,pierwsza diagnoza coś innego w workach i obstawianie na eko z wesołej,zjechałem w dół z nastawami ale dalej jeszcze nie tak,jutro dzwonię i wyjaśniam sprawę.