-
Kocioł DS MPM
Ja mam przewymiarowany o jakieś 8 kilołotsów więc nie mam tego zmartwienia. Ale i tak czekam z niecierpliwością na te mrozy. U mnie zapowiadają -22 pod koniec tygodnia Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
-
Kocioł DS MPM
A może ma tak jak u mnie ze mu kociol sporo kisi. Tyle że ja palę drewnem. Może trzeba zmniejszyć palenisko przy obecnej temperaturze aby utrzymac płomień w palniku, chyba ze ma bufor. Jak miałem płomień i czerwony szamot caly czas nie było tego czarnego pyłu ani sadzy. Tyle ze strata w komin była spora. Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
-
Kocioł DS MPM
Nie wiem czy do końca same zalety, u mnie kopci jak stara lokomotywa. Myślę ze przy bocznym dymu byłoby mniej. Mam co prawda za mały komin i palę drewnem ale potrafi bez problemu zakleic dolne drzwiczki. W wymienniku mam teraz czarny pyl latwy do czyszczenia. Wcześniej nie miałem regulatora pokojowego i piec tak często nie przechodził w podtrzymanie i pył był bardziej brazowo-szary. Ale ogólnie jest ok. Na razie to mój pierwszy sezon z tym kotłem i czekam na większe mrozy Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
-
Kocioł DS MPM
tak w miarę dokładnie to przy obecnych temperaturach (podlaskie) spalam na dzień 3 - 3.5 pełnego zasypu olchy pół na pół gałęziówki z grubym drewnem. Sezonowane 1.5 roku pod dachem. Ogrzewam 180m2 dobrze ocieplonego domu, kocioł 21-25 więc komora 90l wypełniona na moje oko w 65% (zależy od kształtu gałęzi:P) objętości. Generalnie zużywamy mniej opału mimo palenia bez wygaszania niż w poprzednich latach w starym gs 20kw.
-
Kocioł DS MPM
Też na początku się bawiłem tym pokrętłem ale szybko dokupiłem sterownik z siłownikiem i bazowałem najpierw na samej pogodówce. Nie było to do końca szczęśliwe rozwiązanie bo przy ciągłym paleniu często przegrzewało dom. Teraz jest ok. Tanio co prawda ta impreza nie wyszła bo prawie 1 tyś. ale wygoda niestety kosztuje. Teraz pilnuję tylko czy opał jest w kotle. Nie latam kręcić zaworem ani miarkownikiem jak to było kiedyś. Na wiosnę dojdzie jeszcze bufor 2000l i o kotłowni mam nadzieję zapomnieć na co najmniej kolejne 20 lat.
-
Kocioł DS MPM
Jak najbardziej. Sam to zamontowałem i jesstem bardzo zadowolony z efektu. W domu nie mam termostatów. Zestaw to zawór helwita 2" + siłownik, sterownik tech st 431n + regulator pokojowy dwustanowy bezprzewodowy st 292. Po dodaniu regulatora nawet temperatura powrotu skorzystała a spalanie spadło. Po prostu po dogrzaniu domu do 23* sterownik obniża temperaturę na wyjściu o 10*. Na kotle trzymam 70*. Oczywiście do tego ustawiona pogodówka. Przy normalnym grzaniu trzyma powrót około 52-55 * po obniżeniu temperatura powrotu rośnie dokładnie o te 10*. Palę drewnem bez wygaszania, kociołek mpm 21kw. Komfort cieplny w domu zwiększył się diametralnie. Stała temperatura + możliwość obniżenia jej na noc. Zastanawiam się tylko czy regulator z RS nie byłby lepszy choć i ten spełnia swoją rolę.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Witam. Przerobiłem już także swoją kotłownię. Zawór klapowy wstawiony, działa zgodnie z oczekiwaniami. Pompka na niskiej nastawie, szumów w instalacji brak. Temperatura powrotu wzrosła natomiast wymiana wody w kotle nieco na minus, ale ogólnie jest ok. Musiałem też nieco podnieść temperatury na pogodówce w związku ze zmniejszeniem przepływu o ok 4*. Powrót z CWU nadal wpięty pod osobne wejście do kotła, więc sterownik nie wie o dogrzewaniu przez bojler, a mimo to powrót praktycznie cały czas jest ponad 60*. Miarkownik ustawiony na 80*.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Racja, ale sam 4d nie ciągnie prądu. Coś za coś. U mnie nie jest z tym powrotem wcale źle. Utezymuje się na poziomie 55* gdy kocioł ma 65-70. Jak już ogarne zawor różańcowa będę mógł zmniejszyć nastawy pompy co podnosi temperaturę powrotu. Na dzień dzisiejszy pompę kotlowa chce wstawić aby wspomóc mieszanie wody w kotle. Swoją drogą myślę że przyczyną słabego mieszania jest to że oba przyłącza znajdują się na tylnej ścianie kotła.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Instalacja istniejąca,zawór 3d odpada bo nie uzyskam temperatury do ochrony powrotu. Chciałbym aby ta pompa ogarniała obieg kotlowy i dodatkowo przeciagala wodę przez miarkownik mieszając wodę w kotle.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Witam ponownie. Mam do Was jeszcze jedno pytanie, a właściwie ocenę schematu który zamieszczam. Zastanawiam się nad pompą kotłową a dokładnie nad sposobem jej montażu. W kotle MPM jest taka sytuacja, że woda na wyjściu jest zawsze cieplejsza o minimum 9*C od tego co pokazuje termometr umieszczony w centralnej części pieca. Czasem zdarza się nawet większa różnica, zwłaszcza gdy wystąpi duży pobór ciepłej wody z zasobnika. Wygląda to tak jakby woda w kotle słabo się mieszała. Stwarza to pewne problemy z pracą miarkownika. Zastanawiam się więc nad podłączeniem pompki kotłowej jak na podanym schemacie. Rura 3/4 cala byłaby podłączona pod wyjście na miarkownik poprzez trójnik w który wpięty byłby miarkownik. Dodatkowo na tym odcinku byłby zawór do regulacji przepływu. Czy ma to wogóle prawo zadziałać? Myślę że może to pozytywnie wpłynąć na wymianę wody wewnątrz kotła oraz dodatkowo spełnić rolę ochrony powrotu. Pompka pracowała by cały czas na minimalnym biegu po osiągnięciu określonej temperatury. Co do temperatur sytuacja powtarza się na dwóch identycznych kotłach więc to raczej nie przypadek. Podmieniałem termometry, odczyty te same. Może ma na to wpływ że termometr fabryczny jest zamontowany bezpośrednio nad palnikiem co nie zmienia faktu że woda powinna się lepiej mieszać. Czasami gdy woda na wyjściu ma jeszcze 70* słychać już bulgoty w centralnej części kotła. Schemat trochę na kolanie robiony ale powinien być zrozumiały.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Jutro pewnie tam będę, musimy jeszcze przerobić rurę do napełniania instalacji więc pewnie cyknę kilka fotek.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Witam. Jesteśmy już po instalacji kotła u kumpla. Zastosowaliśmy tam zawór klapowy zamiast różnicowego i mogę przyznać z pełną odpowiedzialnością że taki system jest chyba najlepszy. Zawór wstawiony w poziomie, grawitacja działa znakomicie pompka nawet na najmniejszym biegu nie stwarza żadnych problemów. Jeśli więc ktoś ma podobny problem może beż żadnych obaw pójść tą drogą. W następnym tygodniu przerabiam swoją instalację :)
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
W instalatora bym się nie bawił gdyby nie to że wszyscy okoliczni "wolni" hydraulicy nie mają zielonego pojęcia o montowaniu zaworów mieszających. Mam za dużo swoich zajęć i niestety niespecjalnie mi pasuje się tym zajmować ale trudno. Co do samego montażu w moim przypadku masz racje że jest tam stosunkowo dużo kolanek ale grawitacja w kotle działa i niech na razie tak zostanie. Poczekam do wiosny i może wtedy się tym zajmę - przede wszystkim muszę ściągnąć kogoś do spawania rur żeby zrobić to porządnie bo nie mam żadnego manewru z rurą od zasilania CO - jest naginana przy pomocy palnika i nie mogę jej skrócić i nagwintować żeby to wszystko było sensownie poukładane. Kotłownia jest mała i z tym nic nie zrobię. Natomiast u kumpla miejsca mamy do oporu tak przed piecem jak i za. Tam z pewnością nie będzie żadnych cudaków, które musiałem zastosować u siebie. Co do wahnięć - to nie jest wina lewego powietrza, piec jest szczelny 100%. Po prostu na chwilę obecną wióry - nie trociny, to ważne zawieszają się i powstaje na dole paleniska taka pustka. Wtedy albo czekam aż opał sam opadnie ale to potrafi czasem trwać nawet pół godziny lub więcej albo pogrzebaczem zbijam opał na dół i wszystko wraca do normy. Przy paleniu drewnem, zrębką lub trocinami miarkownik trzyma wręcz idealnie. Wiórów mam natomiast do bólu i póki pogoda jest jaka jest staram się je jakoś zużywać. Co do samego zaworu - w innym temacie jest opinia z kolei że zawór powinien być o oczko większy - i ku temu się skłaniam. Więc ile głów tyle opinii. Natomiast zawór kupowałem w momencie oczekiwania na kocioł i nawet do głowy mi nie przyszło żeby zapytać producenta o średnicę przyłącza. Decyzji o kupnie 2" nie żałuję, różnica w cenie znikoma w stosunku do całości inwestycji.
-
Zawór Klapowy Zamiast Różnicowego
Generalnie w planach jest pompka kotłowa ale chwilowy brak funduszy to wstrzymuje. Ochrona kotła działa całkiem nieźle. Jak instalacja się już rozgrzeje temperatura na powrocie utrzymuje się na poziomie 60*, miarkownik trzyma na kotle 65-75* minimalne otwarcie to 5%, zwykle waha się od 10 do 35 więc raczej jest ok. Wahnięcia na miarkowniku są spore z powodu tych nieszczęsnych wiórów które lubią się w kotle zawiesić. Co do zaworu to brakuje mi na zasilaniu od zaworu 4d w górę, ale nie mam za bardzo możliwości go tam wstawić. Nie wiem jeszcze jak instalacja się zachowa przy dużych mrozach kiedy odbiór ciepła będzie większy. Grzejniki w domu są z aluminium więc bezwładność układu jest niewielka. Muszę zamontować sobie jeszcze termometr na powrocie z instalacji aby móc kontrolować różnice temperatur.
Maniek142
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta