Skocz do zawartości

adam4321

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adam4321

  1. Dziękuje wszystkim za pomoc, to są kroki, które będę chciał zrobić: 1. cegły szamotowe + koks (mam jeszcze 1,5 tony) 2. cegły szamotowe + węgiel kamienny 3. w ostateczności zmienię piec Z tego co wiem wcześniej było palone węglem tylko były problemy z „duża ilością smoły w kominie oraz komin był mokry” z czego to mogło to wynikać? Skład z którego kupujemy ma wszystko na dworze co często jest mokre – ma to jakiś wpływ?
  2. Dzięki za odpowiedzi. @drewniak czy ruszt mogę zmniejszyć tylko za pomocą cegieł szamotowych? W jaki sposób je się łączy ze sobą? Czy nakłada się jedna na druga i opiera się o boki? @wojtekkowal co ma ten węgiel, że powinien być z tych kopalni? (przejrzę forum jeszcze pod tym kątem oraz gdzie je można kupić) Zakładam, że jak węgiel to palić od góry?
  3. Witam, [Od razu dodam, że przejąłem obowiązki palacza niedawno ale opisane problemy były już wcześniej.] Mieszkam w domku, który został wybudowany pomiędzy latami 40 a 50. Domek w ostatnim czasie przeszedł renowacje gdzie pojawiło się ocieplenie zewnętrzne ścian budynku (styropian 10cm) oraz nowy dach w raz 17cm ociepleniem za pomocą waty szklanej. Domek ma około 100m powierzchni użytkowej i składa się z: · piwnicy, która nie jest ogrzewana i ma wielkość tylko 1 pokoju. Tak kiedyś robili, że piwnica to nie ta sama powierzchnia co cały parter · Parter · Piętro ze skosami. · Poddasze jest nie zbyt wysokie ale w sam raz aby trzymać różne pierdoły. Nie ma tu grzejnika ale poddasze jest ocieplone dzięki ociepleniu od dachu i panuje tam zawsze temperatura o 4 stopnie mniej niż na piętrze. Dodatkowo posiada okna plastikowe, nowe drzwi wejściowe i grzejniki z regulacją temperatury w rączce. Obecnie posiadam kocioł 26KW (załączone zdjęcia – wymiary liczone przy ruszcie: szerokość: 32cm, długość 35cm, wysokość: 60cm) nieznanej mi firmy oraz sterownik kotła firmy DKSystem i dmuchawę do kotłów o mocy 25KW. Dodatkowo gdy jest zimno używam pieca do nagrzania wody – mam bojler chyba 120L ale gdy nie jest zimno grzeje elektrycznie aby nie palić w piecu. Do palenia używam koksu. Gdy ściany i dach były nieocieplone w domu trzeba było mieć wszystkie grzejniki odkręcone na pełną moc i grzać ile fabryka daje . Po ociepleniu pojawiły się takie problemy: - częste „prawie” zagotowywanie się wody. Gdy ustawie na sterowniku temperaturę na poziomie 64 stopni to po chwili już jest 80stopni, jeśli nasypie mniej koksu lub ustawie mniejsza temperaturę to potrafi mi w kotle zgasnąć. Obecnie sypie tyle koksu, że po 3h muszę dosypać. Koks pali mi się tak, że w trakcie spalania jest pomarańczowy oraz są niebieskie płomienie. - nie da się palić bez odkręconych grzejników, jeśli chciałbym mieć w domu temperaturę 23 stopni to jak rozpalę w kotle temperatura wody rośnie i od razu musze wszędzie grzejniki odkręcać na maksa i otwierać okna aby nie było sauny. Zakładam, że powyższe problemy wynikają z tego, że naglę pojawiło się ocieplenie i kocioł jest zbyt mocny. Dodatkowo pewnie jeszcze moja nie umiejętność rozpalania ale podobne rzeczy dzieją się gdy robi to ktoś bardziej doświadczony. Prośba wiec o pomoc i podpowiedzenie jakie mam opcje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.