Witam, oczywiście jestem nowy na forum i oczywiście mam problem.
Instalacja wykonana wg schematu jak niżej.
Pompa - Wilo Yonos Pico 25/1-6
Kocioł - Defro Optima Komfort Plus 25 kW
Sterownik kotła - Defro S3P
Sterownik zaworu 4D - Defro MZ
Zawór czterodrogowy z siłownikiem - Herz DN25
Obliczenia strat ciepła dla domu dokonałem w programie Instal-therm. Otrzymałem wysokość podnoszenia 2,2m i przepływ 1,1 m3/h (oczywiście to dane orientacyjne - np faktycznych warstw posadzki w domu nie jestem w stanie ustalić) - pompa ustawiona na regulacji po stałym ciśnieniu.
No i rozpalamy. Temperatura na dworze +10C, zadana na kotle +65C(na tą chwilę w obiegu CO wpięty jest zasobnik CWU), temperatura zaworu 4d +55C no i temperatura ochrony powrotu +45C. Minimalne otwarcie zaworu 25% (sam zawór 4d działa prawidłowo - otwiera się w dobrym kierunku itd.) Po rozpaleniu zawór 4D nie rusza się z pozycji minimalnego otwarcia - na kotle temperatura rośnie do 75C, na grzejniki leci +39C na powrót +39C. Finalnie w kotle robi się wędzarnia, temperatura trzyma się stabilnie ale temperatury zaworu i powrotu ani drgną. Czy któryś z użytkowników forum ma pomysł co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?