Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, jest to mój pierwszy post na tym forum. Jakiś czas temu zmarł mój ojciec, który w 2007 roku zakupił piec na eko groszek i w sumie do śmierci on się nim zajmował. Ani ja ani rodzina nie spodziewaliśmy się jego śmierci, umarł bardzo młodo, dlatego też nikt nie interesował się i nie ingerował w to co dzieje się w kotłowni, a to nasz błąd.
Kocioł został zrobiony przez wujka, na schemacie jakiegoś kotła z Kotłów Żywiec (wujek przepracował tam większość życia) (nie wiem czy to dobra firma, ale utrzymuje się na rynku odkąd pamiętam i lokalna społeczność ją chwali). Dlaczego robiony, a nie kupiony od producenta? Z tego co pamiętam dziadkowi i tacie zależało na grubszej blasze no i pewnie trochę na niższej cenie, w tej chwili myślę, że to nie istotne. Kocioł 38kw, podajnik ślimakowy, powierzchnia do ogrzania ~ 280m2. Po śmierci ojca zacząłem trochę bardziej interesować się tematem instalacji w swoim domu i zdziwiła mnie jedna rzecz, mianowicie Pompy CO i CWU podłączona po prostu pod gniazdko 230V, bez żadnych sterowników. Pewne jest, że zwiększa to zużycie prądu, ale zastanawiam się czy ma to wpływ na dogrzewanie wody w kotle, zużycie opału itp? W menu sterownika mam możliwość ustawienia obu tych pomp, tym bardziej dziwi mnie to, że pompki idą nonstop.
Jeżeli tak, to czy jak uporam się z podłączeniem pomp pod sterownik są jakieś w miarę uniwersalne nastawy, na których mógłbym przetestować obie pompy i ewentualnie od nich zacząć edycję, czy takie rzeczy ustala się indywidualnie do każdej instalacji? Posiadam dwie osobne pompy CO, jedna na parter (edit: po zakręceniu zaworów na zasilaniu parteru spełnia funkcję CWU), wszystko działa bez zarzutu nawet przy takim podłączeniu (bynajmniej w mojej ocenie), a druga na dwa pozostałe piętra i przy tej mam wątpliwości, ponieważ po otwarciu zaworów zasilania i włączeniu drugiej pompy piec praktycznie większość czasu jest w stanie pracy i uzyskanie zadanej temperatury trwa znacznie dłużej niż przy ogrzewaniu samego parteru (wiadomo, większy odbiór itd, ale i tak wydaje mi się, że problem można zniwelować właśnie przez inne podłączenie pompy). Obie zainstalowane są na powrocie. Czytałem też coś o wyłącznikach czasowych, może to byłaby też jakaś alternatywa na pompę CWU, bo sterownik pozwala mi na ustawienie jedynie jej histerezy, a znajomy coś wspominał, że włączanie pompy cyrkulacyjnej ma ustawione czasowo. Jestem kompletnie zielony i moje pytanie, dla niektórych będzie pewnie idiotyczne, ale nigdzie nie znalazłem na forum podobnego tematu. Jeżeli jest to gdzieś wyjaśnione, a ja to przeoczyłem to proszę o linka i zamknięcie tematu. Pozdrawiam Miłego dnia.