Witam serdecznie.
Latem przymierzam się do modernizacji instalacji grzewczej i co za tym idzie też wymiany starego kotła. (nawet nie wiem jakiej jest produkcji, ważne, że jeszcze grzeje). Przeglądając to forum to jak na razie mam mętlik w głowie, bo jedni dany kocioł chwalą, że nie ma lepszego na rynku a zaraz znajduje się osoba, która mówi że jest to największe ścierwo. Czegoś tu nie rozumiem chyba dana firma nie produkuje jednego kotła w super jakości a drugiego z odpadów.
Ale do rzeczy szukam kotła, który ogrzeje piętrowy dom (bliźniak) z podpiwniczeniem (częściowo ogrzewanym-dokładnie 2 pomieszczenia) i jednocześnie przygotuje mi ciepłą wodę w bojlerze 160l. Jak na razie skłaniam się ku kotłom bez sterowania i nadmuchu, bo instalacja jest i będzie grawitacyjna, a uważam, że wystarczy mi miarkownik ciągu. (może się mylę, jeżeli tak to proszę mnie poprawić). Grzejniki są i będą żeliwne, dom jest z lat 80 bez ocieplenia, są tylko wymienione okna.
Proszę o radę.