Jeden z najgorszym ekogroszków jakie miałem. Mokry okropnie. 150kg to wody było. Ewidentnie podlewany wodą. Pali się typowo jak ruski węgiel czyli słabo, sporo spieków, dużo osadu na kotle. Z całą pewnością nie ma deklarowanej kaloryczności. Kupiłem dokładnie 1 lutego 1 tonę ekogroszku Pułkownik; po 1,5 miesiąca wypaliłem wszystko, czyli bardzo zły wynik (standardowo schodzi mi 3,5t na rok). Bardzo nie polecam!