Witam.
To mój pierwszy post na forum i myślę, że pomożecie mi w rozwianiu moich wątpliwości i rozwiązaniu moich problemów. Lokalni fachowcy nie bardzo kwapili się z doradzaniem mi jakichkolwiek rozwiązań, a sprzedawcy tradycyjnie zachwalali towar obecnie posiadany w sklepie. O co mi chodzi? Otóż zależało by mi na takim usprawnieniu mojej instalacji c.o. tak, aby była trochę oszczędniejsza. Czytam na forum o zaworach 4d, sterownika, ogólnie sporej automatyzacji procesu, lecz nie mam pojęcia czy takie rozwiązania byłyby ok w moim c.o. Oto szczegóły:
:D - dom końcówka lat 80-tych (max na zewnątrz, pianiak od środka z komorą powietrzną, całość nie ocieplana) okna ok, strych ocieplony, powierzchnia domu ok. 190m2
:D - instalacja co w układzie otwartym ze zbiornikiem wyrównawczym (grube rury, grzejniki żeliwne, zwykłe zawory)+zbiornik cwu SPIRO 140l. 2 pompy (co,cwu)
;) - Piec Defro Optima Komfort Plus 20 (piec) ze sterownikiem ST 28. Pracuje pierwszy sezon. Też nie do końca jestem przekonany czy nastawy na sterowniku są poprawnie ustawione.
:D - Palę obecnie groszkiem z kopalni Śląsk (coś tam w oznaczeniu 33). Średnie zużycie na dobę ok 35 kg.
Proces palenia przeprowadzam źle, czego jestem świadomy. Na piecu utrzymuję 45st.! (wiem że powinno być 55-60) jednak gdy podniosę temperaturę w domy jest za gorąco. Pompka pracuje na 2 biegu. Zasypuję piec i palę sposobem górnym otrzymując stałopalność ~24h. Może to i nie koszmarnie złe osiągi, ale szkoda mi pieca. Może udało by się tak, aby piec pracował normalnie, w domu nie było gorąco, a przy tym i węgiel tak szybko nie znikał (~1tona/miesiąc). Czy nie za dużo oczekuję. Proszę o wszelkie propozycje rozwiązanie problemu. Z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam Januszczyk