Witam ponownie. Jestem po pierwszym etapie przeróbek, tzn. po demontażu mieszaczy z pompami i dołożeniu zaworu 3D. Hydraulik wymienił mi też rury do rozdzielaczy na grubsze zgodnie z Waszymi zaleceniami. Niestety został jeszcze do dołożenia zawór 3D do ochrony powrotu z kotła ale na tą chwilę nie mogliśmy tego zrobić. Poprawki zajęły hydraulikowi prawie cały dzień za który chciał "dniówkę" ale wytłumaczyłem mu, że się nie należy, że ja i tak na samym materiale jestem dużo w stratny. Znowu się zmarszczył ale zaakceptował. Jestem już po kilkudniowych testach i powiem, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i strasznie zły bo wypaliłem niepotrzebnie kilka metrów 3 drzewa. Z racji tego, że nie palę cały czas tylko jak zajadę na budowę poprzednio musiałem spalić 2 czasem 3 wkłady (tzn. prawie pełne założenia) kominkowe, żeby podłoga podniosła się o 5-6 stopni. Teraz mam to samo połową wkładu i nie za 5 godz. a za ok. 2. W załączniku wrzucam fotki z moich pomiarów 3 zdjęcia mojego CPT (centrum pomiaru temperatury ;) ) które musiałem zrobić, żeby znaleźć dziurę gdzie gubi się temperatura w rozwiązaniu z mieszaczami.
Zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą bo w chwili obecnej przy pracującej pompie na 2-gim biegu przepływy na rotametrach mam ok. 1l/min czy to wystarczy ?? Wydaje mi się, że jest to niezbędne minimum, mam rację ?
Aha, no i teraz nawet przy pracy pompy od podłogówki na 3-im biegu w domu jest cisza !! Hura !!
Dzięki wielkie Panowie za pomoc.