Witam,
Nieco przekopałem tematów na forum, starałem się coś tam pozmieniać, ale dalej chyba nie jest najlepiej. A to mój pierwszy sezon z retortą, więc staram się czegoś nauczyć ;-)
Piec: Enka set 4, moc 22 kw ( taki po prostu był tu w domu)
Powierzchnia: 150mkw + garaż (cwu też wpięte, 120l)
Początkowe ustawienia:
- Praca: nadmuch 55%, 7 / 20
- Nadzór: 12 / 20min
Sporo ścieków/popcornu, sporo też piec siedział w nadzorze.
Po paru tematach postanowiłem zmienić te ustawienia (by zmniejszyć ilość popcornu, by piec więcej pracował niż nadzorował):
- Praca: 35%, 6 / 60 (wcześniej ustawiłem 5 / 35, ale sporo sadzy było)
- Nadzór: 35%, 7 / 10min
Popiół już low miarę ok (zdarzają się jeszcze spieki, ale nie takie jak poprzednio), wciąż natomiast mam problem z sadzą. Przy początkowym ustawieniu z komory przed kominem wyjmowałem sypki popiół, teraz jest już trochę "czarnego" (stąd zakładam, że to sadza)
Co robię źle, co zmienić, itp.
W zasobniku na razie z ciekawości Czarna Perła (wcześniej były jakieś dwa różne, z różnymi rezultatami). Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki