Skocz do zawartości

Boo7

Nowy Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Boo7

  1. Ja nie mam.
  2. Hmm... przypuszczałem, że to będzie jakiś problem z instalacją, bo pisałaś, że bardzo długo trwa podniesienie temperatury w domu o 1 st. C (ok 6 h). Moi rodzice mają dom o podobnej charakterystyce do twojego domu - nieocieplona kostka z lat 80tych, stare kaloryfery i plastikowe okna. Piec co prawda zuuuupełnie inny, ale... ustawiając temperature na kotle 55-58 st. C i otwierając zawór na maksa (na 6 bo skala jest 6cio stopniowa) - grzejniki robią się bardzo gorące i po 1-2 h w domu jest wyraźnie cieplej... przykręcają wtedy zawór na 2,5-3 (co u nas przy 10cio stopniowej skali daje 4-5) i już tylko utrzymują temperaturę w domu.
  3. a jak grzejniki ? bo przy ustawieniu na piecu 65 st. C i zawór na 7 to powinny być gorące - i to bardzo gorące !! Ah ha ! i jeszcze jedno: "Współczynnik wentylacji: -10 (tak ustawił instalator twierdząc, że na 0 nie dopalało mi pelletu i wyrzucało małe kawałki)" - tego trochę nie rozumiem. Nie dopalało pelletu i zmniejszył wsp. wentylacji ? - to znaczy, że "wywiewało" niedopalone kawałki czy, że ruchomy ruszt (o ile w tym piecu jest taki) wyrzucał niedopalony pellet ?
  4. Witam, ewelajnaa ja podobnie mam zawór 4D, który ustawiam ręcznie. Jednak to w jakiej pozycji go ustawić, aby było optymalnie zależy chyba od wielu czynników: m.in. temperatury pieca, temperatury na grzejnikach/podłogówce potrzebnej do ogrzania domu, temperatury powrotu (jak dużo ciepła grzejniki/podłogówka pobierają) i chyba każdy musi metodą prób i błędów ustalić najlepsze rozwiązanie u siebie. U siebie teraz mam zawór ustawiony na 4 (w 10stopniowej skali). Ale ja potrzebuję naprawdę niewielkiej temperatury wody c.o., ponieważ: w całym domu mam dość gęsto ułożoną podłogówkę. Temperatura wody c.o., która idzie na podłogi wynosi obecnie 28 st. C (a i tak piec działa tylko przez pół doby - w ciągu dnia). W domu temperatura powietrza wynosi 22-23 st. C. Poza podłogówką mam tylko 2 grzejniki łazienkowe (na których temperatura jest z pewnością wyższa - ale nawet nie wiem jaka) Temperatura na piecu ustawiona jest na 60 st. C. Na moje potrzeby z pewnością mógłbym zejść na sporo niższą temperaturę, co dało by oszczędność na opale, ale: 1. boję się korozji pieca, 2. piec grzeje też c.w.u. (bojler 300 l). Mam ustawione, że wodę w bojlerze piec grzeje do 50 st. C (jest to spory pionowy bojler - więc na górze ta temperatura jest z pewnością sporo wyższa a na dole sporo niższa - czujka jest w połowie zbiornika). Ustawienie pieca na niższą temperaturę (np. 53-55st) spowoduję niewielka różnice między wodą ogrzewającą a wodą ogrzewaną - przez co "grzanie bojlera" będzie trwało wieki. Po dwóch tygodniach grzania domu i c.w..u wychodzi mi spalanie w okolicach 17 kg pelletu na dobę. Dzi4d3k pytałem się o zasadę współpracy sterownika pokojowego z piecem, bo jeszcze nie zamontowałem u siebie tego sterownika pokojowego - ale wygląda na to, że to co robi sterownik ja na razie robię ręcznie. Wychodząc do pracy rozpalam piec, który działa przez cały dzień a później na noc go wygaszam. Na razie temperatura w domu waha się w przedziale 22-23 st. C.
  5. Witam, Dzi4d3k czy dobrze zrozumiałem, że współpraca regulatora pokojowego ze sterownikiem pieca wygląda tak, że w piecu pali się, dopóki regulator nie da sygnału, że maksymalna zadana temperatura w pomieszczeniu (np.22 st. C) została osiągnięta. W momencie jak ww. temperatura (przykładowe 22 st. C) została osiągnięta, to piec wygasza się zupełnie i czeka na sygnał z regulatora, że spadło do jakiejś minimalnej ustalonej temperatury (np. 21 st. C) - wtedy piec rozpala się i grzeje do czasu, aż regulator da sygnał, że "maksymalna zadana temperatura (np.22 st. C) została osiągnięta". I tak w kółko ?
  6. Zainspirowany tym, co napisał w poprzednim poście Dzi4d3k zmieniłem ustawienia kotła na: wsp. podawania = 0; wsp. wentylacji = -8 i spalanie pelletu zmniejszyło się widocznie. Teraz spala mi ok 20 kg pelletu (tego średniej jakości) na dobę. Temp. w domu 21-22 st. C, temp. zadana kotła 58 st.C. Zawór 4D na 4, temp. wody idąca na podłogówkę (na rozdzielaczach) 28 st.C. Udało mi się ostatnio ułożyć wełnę na poddaszu. Więc teraz nie wiem, czy spala mniej pelletu dzięki zmianie ustawień, czy to efekt docieplenia poddasza.
  7. Witam Niestety w dalszym ciągu nie mogę podzielić się z Wami doświadczeniami odnośnie ustawień pieca – nie mam czasu pobawić się w ich zmianę. Piec ciągle działa w trybie PID. Za to napiszę swoje spostrzeżenia odnośnie samego pelletu. W styczniu przetestowałem 3 różne pellety, nie będę podawał producentów. Najdroższy – ok. 980 zl/tona, średni – 860 zł/tona i najtańszy – 750 zł/tona. Wyniki: -najdroższy – spalanie ok. 23 kg/dobę – wychodzi 22,5 zł/dzień -średni – spalanie ok. 26 kg/dobę – wychodzi 22,4 zł/dobę - najtańszy – spalanie ok. 30 kg/dobę – wychodzi 22,5 zł/dobę
  8. Podany powyżej link nie działa. Jak przetestujesz inny pellet napisz tu co wyszło. Ja w listopadzie dla testu wziąłem jakiś "tani" pellet - był o 1/3 tańszy, ale i piec palił co najmniej o 1/3 więcej (przy "droższym" ok 22 kg/dobę, przy tym "tanim" - ok 30 kg/dobę) - cenowo wyszło na jedno a przy lepszym/droższym pellecie jest mniej dosypywania :]
  9. Witam, Moje doświadczenia niewiele Wam pomogą, bo z zasadzie na razie są jeszcze żadne – piec działa na ustawieniach fabrycznych z włączoną funkcją PID. Ale, jako, że temat żywo mnie interesuję, to opiszę jak sytuacja (wejściowa) z ogrzewaniem wygląda u mnie. Z czasem postaram opisywać swoje doświadczenia z próbą optymalizacji spalania. Posiadam kocioł SAS Slim z palnikiem MultiFlame 14 kW ze sterownikiem St-450 z PID. Ogrzewa on dom parterowy o powierzchni 165 m kw(wybudowany na przełomie lat 2014-2015, ocieplony styropianem 15 cm) , z tym, że należy wziąć poprawkę na dwie rzeczy: - dom jest jeszcze nie zamieszkany (czasami – jeden/dwa weekendy w miesiącu pomieszkujemy w nim) co moim zdaniem jest istotne: każda osoba to niewielki grzejnik, dodatkowo jako grzejniki robią komputery, telewizory i pozostały sprzęt elektroniczny), - na razie jest jedynie izolacja w stropie pomiędzy parterem a poddaszem – 15 cm wełny, docelowo dach ma być jeszcze ocieplony, W całym domu jest podłogówka, dodatkowo w łazience jeden grzejnik. Temperatura w domu oscyluje w granicach 20-22 st. C. Dodatkowym źródłem ciepła jest jeszcze kominek z rozprowadzeniem ciepłego powietrza, na razie mało używany – tak jak pisałem wcześniej raz/dwa razy w miesiącu). Spalanie pelletu – Barlinka (co jest ważne – jakiej firmy pellet) wynosi ok. 20-22 kg na dobę przy temp. od -5 st.C do 10 st. C (takie temperatury były w listopadzie i grudniu). Teraz podczas „większych mrozów” (-15 st C) piec spala zdecydowanie więcej – jeszcze nie mam dokładnych wyliczeń ale jest to ok. 25-30 kg na dobę, przy temp. w domu 19 st. C. W ciągu dwóch miesięcy piec dwa razy „wygasł” – nie jestem pewny dlaczego, ale podejrzewam, że związane to było z brakiem prądu (raz przez 10-15 min, drugi raz przez 3-4 godziny), przy czym muszę zaznaczyć, że nie jest to zasada – że w przypadku braku prądu piec gaśnie, bo takich „braków” w ciągu tych dwóch miesięcy było więcej niż dwa. Pracując na PID również przez jakiś czas podaje pellet pomimo tego, że zgasł – i „wsypuje” go do popielnika. Dodatkowo zauważyłem, że na ustawieniach fabrycznych podczas „pracy” bardzo ładnie spala pellet, jednak gdy przechodzi w tryb nadzoru – temp. na zewnątrz wynosi powyżej 10 st. lub odpalę kominek, to spalanie pelletu jest nieprawidłowe – strasznie dymi i piec szybko zachodzi sadzą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.