Witam. Przenoszę się do was z innego forum! Chłopaki mam instalację CO do której podłączone są 2 kotły: gazowy i węglowy. Są to 2 układy zamknięty i otwarty. Układ otwarty z kotłem węglowym jest bardzo krótki ponieważ instalacja została zbudowana na wymienniku płytowym (30 Kw Weberman), który przekazuje ciepło dalej poprzez wymiennik do uk. zamkniętego. Po testach okazuje się że kocioł węglowy podgotowuje wodę w momencie kiedy temperatura dochodzi do zadanej. Z pieca wody nie wyrzuca ale wyraźne słychać bulgotanie i inne różne dźwięki. Hydraulik rozkłada ręce winiąc kocioł węglowy. Mi jednak wydaje się że przyczyna jest inna. Naczynko przelewowe mam pod sufitem w kotłowni. Czy możliwe jest że w kotle jest zbyt niskie ciśnienie i dlatego tak się dzieje ? Grzejniki są na 2 wyższych kondygnacjach i pracują w układzie zamkniętym. Zauważyłem że powrót z wymiennika szybko robi się ciepły.. Sprawdzałem już wszystko co można... zawory, pompy, czopuch, prędkości nadmuchu, odpowietrzanie itd.. Na początku działo się to tylko w ruszcie więc dorobiłem drugi, żeby oddzielić żary od rusztu.. Teraz na dole kotła jakby ciszej a na górze hałas także coś jest nie tak. Mam spory problem bo w domu zimno, a ja nawet nie mogę na 65 stopni ustawić bo kocioł mało nie wybuchnie... Czy ktoś z was jest w stanie mi pomóc ? Dołączam zdjęcia do wiadomości.. Co może być nie tak ??? Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc!