Witam wszystkich na Forum,
To mój pierwszy post.
Zarejestrowałem się ponieważ nawet tu nie udało mi się znaleźć gotowej odpowiedzi na moje problemy.
Na samym początku zaznaczę, że jestem laikiem i od bardzo niedawna mam kontakt z ogrzewaniem piecem, dlatego proszę traktujcie mnie jak laika i piszcie tak bym zrozumiał :)
Ogrzewam dosyć duży budynek bo ok 650 metrów kwadratowych. Budynek jest 5 kondygnacyjny, nieocieplony z lat 70 podstawa kwadratowa. Piec umieszczony w nieogrzewanej piwnicy.
Próbowałem już mam wrażenie wszelkich możliwych ustawień pieca i ciągle coś jest nie tak. Piec jest dla mnie strasznie wymagający tj co małe pare godzin chodzę sprawdzić czy wszystko jest ok(czesto nie jest, ale o tym za chwile ;) ) a nie tego by sie oczekiwało po piecu z podajnikiem.
Piec w budynku jest od kilku lat jednak ja do niedawna nie użytkowałem tego budynku.
problemy jakie mam z piecem:
Jak go ustawić by odpowiednio się spalał
- gdy pale na ruszcie górnym(czyli tam gdzie przesuwa sie wegiel zanim spadnie w dół) to bardzo często temperatura idzie zbyt do góry i żar się zbyt cofa w stronę zbiornika podajnika co powoduje albo komunikat błąd kontraktronu albo właśnie zbyt wysoką temperaturę - w takiej sytuacji zrzucam nadmiar żaru na dół.
- gdy pale na ruszcie dolnym to również żar potrafi wskoczyć na półkę górną i spowodować ww. problemy
W internecie jest wiele porad do mniejszych piecy ale nie wiem jak je przełożyć na większy stąd też prośba o propozycje jak powinienem palić by było dobrze.
Piec ogrzewa tylko instalacje CO.
Przez większość sezonu grzewczego interesuje mnie tylko utrzymanie temperatury dodatniej w celu ochrony instalacji hydraulicznej. W pozostałym okresie potrzebuje ok 55-60 st temo zadanej by ogrzać budynek.
z góry dziękuję za pomoc
elthorn