Skocz do zawartości

ariel1matrix

Forumowicz
  • Postów

    80
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ariel1matrix

  1. 10cm. Dzisiaj jeszcze nie zasypuje, póki nie uporam się z odpowiednią temperaturą to nie bedę zasypywał :) Mam pytanie, jak jest dym po otwarciu klapy zasypowej to dobrze?
  2. Bedę musiał jakoś pokombinować bo z tymi cegłami to za dużego manewru nie mam... a jak cały teraz piec zasypie, to będzie mi to trzymało pół dnia np ?
  3. Bardzo duze robi wrażenie :) 4szufelki, około 3 godzin :) Jest progrès, ale zimno teraz :) Powiększ otwór chodzi o szczelinę między przegrodą? Jak tak, to muszę poczekać do jutra, bo dzisiaj to tam ciepło jest :)
  4. Zrobiłem taki domek :) wolniej się spala, tylko jest taki problem, że na piecu mam cały czas 40stopni i nie mogę tej temperatury podnieś :( więc troche zimnawe są kaloryfery.
  5. OK to rozumiem to teraz :) ten szamot przykleic na ten silikon 1000stopni co mam? Tylko jest taki problem, że to wygląda jakbym mial na stałe zrobić to, a różnie bywa z właścicielem domu... bo ja chciałem zrobić "ala" taki domek, który by zaczynał się pod tą szczeliną i wychodził na palenisko... w sensie postawić cegły po bokach, i na to kolejne cegłu, ale tak by nie zaktywały ujścia do komina, tylko wychodziły do wsypu.
  6. Czyli mam na całe palenisko położyć cegłę szamotową?
  7. Kupiłem cegłe szamotową, to jak ją ułożyć? na całe palenisko, czy tylko pod szczelinę? Co do pieca gazowego to właściciel mówił, że paląc nim 24h wychodzi na miesiąc jakies minimum 1500zł jak zimniej to ponad 2 tyś zł dochodzi.... a po drugie już węgiel kupiłem...
  8. Jak nie mam cegły szamotowej to mogę wsadzić kostkę brukową, czy to bardzo zły pomysł? ale w sumie jak wsadzę cegły, to musze na całę palenisko tak? czy tylko pod samą szczelinę? jeżeli pod samą szczelinę, to nie będzie przeszkadzało że jest taki uskok? Bo jak dobrze rozumiem to na cegłah będę miał rozpalać, a wtedy jak się rozpali to na ruszt wrzucić węgiel? a jak na cały ruszt, to nie będzie przeszkadzało, że ruszt nie jest podgrzewany? bo tam chyba woda jest co?
  9. Jeżeli chodzi o wielkość paleniska to: 30cm szerokości i 30cm głębokości, wysokość od ruszt do tej wewnetrznej przegrody 20cm. Wczoraj przez 8 godzin zużyłem około 30-40kg węgla i to jest niby jakiś bardziej kaloryczny, bo mniej popiołu zostawia i był droższy.
  10. Mam odpięty miarkownik. z świeczką dobry sposób. Sprawdzałem, nie ma....
  11. Dolną klapkę mam zamkniętą, a dzwiczki uszczelnione... nawet te środkowe dzwiczki uszczelniłem... nie mam zielonego pojęcia co jest nie tak...
  12. to tak, zatkałem górną szczelinę podpalam na takiej zasadzie, że pierw trochę wrzucam drewna i brykietu drzewnego podpalam to jak rozpali się, przesówam to na tył pieca pod dolną szczelinę wrzucam węgiel na przód - tak z 3-4 szufelki po czasię zajmuje się cały wsad, temperatura skacze do góry, no i po godzinie max półtorej wszystko wypala się, i muszę na nowo dorzucać... Co robie źle?
  13. Sam nie wiem czemu tak tego się uczepiłem... Nie chce za bardzo przerabiać tego pieca bo to nie moje.. Dzisiaj uszczelniłem widoczne dziury i temperatura nie podskoczyła, ale paliło się razem z odpalaniem 5-6 godzin... więc ja już nic nie rozumiem... tą górną szczeline najlepiej zatkać watą szklaną, czy macie jakieś inne pomysły, by to tak sprawdzić na szybko? @Mac65 - tak to jest piec gazowy, ale właściciel mówił, że z nim jest coś nie tak i korzystniej wychodzi paląc piecem, o którym mowa.
  14. Szczelina u góry ma jakieś 2-3cm.. a jak będę palił od dołu, to też bedę mógł palić tak czysto i oszczędnie? bo ja myslałem, że jak zasypie powiedzmy lekko niżej tej dolnej szczeliny, to będę mógł normalnie od góry palić bez żadnego zatykania, ponieważ między węglem, a tą wewnętrzną przegrodą jest miejsce na podpałkę...
  15. Przeczytałem ten długi artykuł... starałem się palić paleniem od góry, ale tak jak pisałem, gdy rozpali się cały węgiel w piecu, to temperatura skacze do góry i muszę otworzyć górę pieca by zbić temperature... Jeżeli chodzi o dym z komina, to nie idzie jako taki dym, jak już to mało i jasnego koloru, czyli oceniam, że dobrze palę od góry... Tak jak wczoraj zasypałem piec, pół workiem węgla ~20kg to nie zakryło tej podziałki komory spalania co jest w środku... Z tego co piszecie, to najwidoczniej problemem są nieszczelne dźwiczki, wydaje się mi, że w tych środkowych, są niepotrzebne te dwie dziurki, które dostarczają cały czas powietrze do komory spalania... Poszukam u siebie w mieście silikonu 350stopni i spróbuję tak jak opisał forumowicz @Mac65 Bo to jest męczące wieczne łażenie do tego pieca.
  16. Jak rozpalam od góry, to nie muszę uszczelniacz góry w tej środkowej przegrodzie? Co do uszczelniania dzwiczek, to nie mam waty szklanej... Może kupię, jakąś taśmę samoprzylepną na wysokie temperatury, albo silikon? uszczelnić mam tylko te dzwiczki zasypu, czy tez te środkowe, bo tam są też jakieś wloty powietrza... jakby mi to styklo na 8h bym byl szczęśliwy...
  17. a może być przyczyną to, źe komin jest za mocno otwarty i jest za duży ciąg? bo ogólnie rozpalało się mi to dzisiaj około 2godzin, jak nie dłużej zanim kaloryfery chociaż letnie zrobiły się.. i jak rozpaliło się, to momentalnie zajął się cały węgiel no i tempreatura, wzrastała, więc otworzyłem górną klapę, by ostudzić piec... a spaliło się po 3 może troche więcej wszystko w piecu, więc tak średnio ekonomicznie...
  18. no tą klapkę miałem zamkniętą, cały piec miałem zamknięty, tzn na początku miałem otwarty dół, by brykiet rozpalił się, ale jak rozpalił się to zamknąłem... już kiedyś paliłem od góry, tzn zawsze tak staram się palić, ale przewaznie połowe tego wkładałem... no i to tak srednio korzystnie wypadało, bo jak sie rozpaliło, to raz dwa się spalało i było trzeba dokładać... zdjęcie postaram się zrobić lepszej jakości...
  19. Rozpaliłem od góry jak to jest w artykule o paleniu na czysto, tka sie rozpaliło, że cały wągiel zajął się... nasypałem do początku tej przegrody wewnętrznej - około 20kg węgla... praktycznie [piec miałem zamkniety cały, rozpalałem brykietem drzewnym... temperatura skoczyła i musiałem otworzyć drzwiczki nasypowe by odprowadzić nadmierne ciepło...
  20. ehh, czyli co mam począć? jak to zrobić by nie latać co chwile i dorzucać po troche?
  21. No są szczeliny, widać ogien jak się pali... powietrzem steruje na zasadzie dzwiczek i tego pokrętła u góry pieca, co jest połączone z najnizej umieszczonymi drzwiczkami, a dokłądnie z klapką w nich... Poniżej umieszczam zdjęcia.. sorry za jakość zdjęć, ale tam jest ciemno...
  22. to już jutro, bo teraz leże w łóżku już :)
  23. czym ją zatkać? i jaki sposób lepszy? tak by stykało na minimum 6 godzin. powierzchnia gdzies około 150mkw, ale z czego w 2 pokojach i pralni mogą być zakręcone kaloryfery, bo tam nie będę raczej grzał bo po co, więc minus 50mkw... nigdy tak nie próbowałem... i miarkownik ciągu na czopuchu? - co to znaczy? to jutro to sprawdzę, dzięki za info :)
  24. wiem wiem, jak to działa, ale mi to nie wychodzi jakoś... i tak w domu jestesmy dopiero od 16 szczerze mówiąc jakbym raz rozpalił i by mi starczyło minimum do snu, czyli do 22 byłoby super... jak dużo naładować tego węgla? może coś źle jutro sprawdzę... bo jak nasypywałem tak prawie pełno to i tak zapaliło się mi jakoś tam styłu i temperatura tak skoczyła, że musiałem zasypywać piec popiołem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.