Skocz do zawartości

tomo321

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tomo321

  1. Po 2 dniach nieobecności aktualizuję temat. Sterownik Ecomax. W piątek wizyta serwisu, wymiana sterownika pokojowego. Spalanie bez zmian. 25 kg węgla starcza na około dobę. Wczoraj wyjeżdżałem i ustawiłem piec na nieobecność w domu zadana temperatura w pomieszczeniach 20 stopni. Liczyłem na mniejsze zużycie, wyszło to samo, 25 kg spalone w 28h. Ustawienia na chwilę obecną (od piątku): czas podawania 10 sek, przerwa w podawaniu 60 sek, przerwa w podawaniu w nadzorze 40 min, nadmuch na 35% przesłona wiatraka otwarta na maxa. Dodaję zdjęcia kotłowni, jeśli będzie potrzeba opisania, to w późniejszych postach. Na chwile obecną intresuje mnie jakie powinno być optymalne położenie zaworu trójdrożnego. Niestety nie wszędzie mam możliwość kontroli temperatury i nie widzę jaka temperatura idzie w układ przy różnych ustawieniach zaworu. Tu ujęcie z góry, z przodu przebiega zasilanie bojera, z tyłu, dolne podłączenie zaworu 3 drożnego, powrót z instalacji. Zasilanie podłogówki. Z prawej strony zawór trójdrożny z termostatem, tylko na podłogówkę, zakres regulacji 25-50 stopni (jesli dobrze pamiętam), na chwilę obecną ustawiony na około 35 stopni. Weekend w większej części poza domem i nie miałem czasu obserwować przy obecnych ustawieniach jak piec pracuje, ile czasu zajmuje dogrzanie do zadanej temp. i ile czasu pozostaje w nadzorze. Zapraszam do dalszej dyskusji i oczekuję pomocy. Ponowię pytanie czy pierwszy sezon grzewczy może być, aż tak duża różnica w zapotrzebowaniu na ciepło?
  2. Na wstępie chciałbym się przywitać na forum, czytam od dawna ale wpis pierwszy. Jak każdy na początku swojej drogi z ogrzewaniem domu, mam pewien kłopot, słuszny czy też nie ocenimy za chwilę. Na początek dane, której wydają mi się istotne: dom nowy, energooszczędny, ściana 24 gazobeton + 15 styropianu, okna 6 komorowe, trzyszybowe, wełna na poddaszu 25 cm - absolutny standard na chwilę obecną, jeśli chodzi o oszczędne domy, a może nawet i więcej. Instalacja podłogowe na dole jakieś 50m2 plus 2 grzejniki w sieni i w garażu (wyłączony), na górze podłogowe w łazience i garderobie plus 6 grzejników. Kocioł Heintz 16 kW z rusztem wodnym, opalany ekogroszkiem. Na chwilę pisania posta ustawienia: czas podawania 10 sek, przerwa w podawaniu 55 sek, przerwa w podawaniu w nadzorze 15 min, nadmuch na 37% przesłona wiatraka otwarta na maxa (tu ze względu na sadzę, konsultowane z serwisem, wcześniej 30% i przesłona zamknięta na 80% sadza w kotle 3-4 mm). Popiół, jak i płomień, wygląda dobrze - wg mojej oceny. Ale zużycia wydaje się zbyt duże. Jak w obecnych warunkach powinien się zachowywać kocioł. Mój na chwilę obecną (w zależności od ustawień, które co chwile się zmieniają) w trybie praca dochodzi do zadanej temp w około 20-25 min, w nadzorze pozostaje około 1h. Instalacja słusznie czy też nie z zaworem 3 drożnym, a nie 4 drożnym. I tu pojawia się pierwsze pytanie - Czy musi być 4 drożny i jakie są między nimi różnice? Na chwilę obecną kocioł spala w granicach 25 kg/dobę. Wcześniej pracował w fuzzy logic i było podobnie, rzekłbym nawet, że zużywał więcej. Co ważne dom wykończony w okresie od kwietnia do lipca, zamieszkały od końcówki lipca. Czy to spalanie jest na odpowiednim poziomie? Czy dom w 1 sezonie zużywa 2x więcej paliwa? Moje oczekiwania są aby spalać około 15 kg/dobę - może te są zbyt wygórowane? Na chwilę obecną zamiast cieszyć się domem, większość czasu spędzam przy piecu i ciągle coś tam kręcę. Jeśli macie garść porad od czego zacząć walkę z kotłem chętnie poczytam. Nie chcę zmieniać wszystkich parametrów na raz. Jak zacząć? Trochę chaotyczny ten mój post, ale staram się zawrzeć odpowiednio dużo danych na sam początek. Zapraszam do dyskusji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.