Witam. Proszę o poradę odnośnie zabezpieczenia zbiornika na ciepłą wodę przed wychładzaniem przez grzejniki.
Moja instalacja pamięta II WŚ więc nie jest skomplikowana :D Jest mały obieg na którym zamontowany jest zasobnik na ciepłą wodę. Mały obieg jest wpięty równolegle w duży obieg (ogrzewanie domu) Na powrocie durzego obiegu zamontowany jest zawór kulowy który w lecie zamykam aby grzać tylko ciepła wodę natomiast chciałbym zastapić go na zimę jakimś innym zaworem działającym automatycznie jak termostat, który gdy w małym obiegu temperatura wzrosłaby powyżej 60/65 stopni C to otwierałby się ogrzewając grzejniki a gdy temperatura spadłaby poniżej tej temp to zamykałby się i nie pozwoliłby wychłodzić się zbiornikowi z ciepłą wodą.
Myślałem nad zaworem elektromagnetycznym podłączonym przez termostat bimetaliczny zamontowany na kotle ale niepokoi mnie kwestia braku prądu - zawór się zamknie a woda w małym obiegu zagotuje się.
Czy może ktos polecić jakiś inny zawór automatyczny (nie na prąd) do zamontowania na powrót np z jakimś czujnikiem który można byłoby zamontować na kotle - chciałbym uzyskać działanie podobne jak w samochodzie - termostat otwiera się dopiero powyżej jakieś temp...