Skocz do zawartości

kozik000

Forumowicz
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia kozik000

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Moje kominy takiej wentylacji nie posiadają. Na dole jest tylko kratka a w niej pojemnik na ewentualną wodę która by się zakraplała w kominie ale to również mnie nie dotyczy z tego co zauważylem. Sprawa rozwiązana w taki sposób że murarz rozbierze czapę i zrobi to tak jak należy a później dekarz przygrzeje papę lub wykona opierzenie z blachy.
  2. O jaką wentylacje chodzi? Na dole komina mam kratkę wywiewną z kotłowni a w drugim kominie mam kratkę wentylacyjną z łazienki. Otwory wentylacyjne są z boku na kominie (na zdjęciach ich nie widać).
  3. Dzięki za pomoc. Chyba sam się pobawię i to rozkuję bo nie mam fachowca któremu mogę zaufać i który mi to na szybko ogarnie a obróbkę zamówię w zaprzyjaźnionej firmie. Zmierzę dokładnie wymiary komina tak żeby ta blacha pokryła go całego.
  4. Kolego Sambor mógłbyś podesłać nieco większy rysunek? Z góry dzięki
  5. Mam taki jak w załączniku. Majster niestety powie znany wszystkim tekst, że zawsze tak robił i było dobrze. Na szczęście u mnie już nic więcej nie zrobi. Szkoda tylko, że taki laik jak ja na pierwszy rzut oka widzi, że coś tu jest bez sensu. No i szkoda, że muszę poszukać kogoś kto mi to rzetelnie naprawi.
  6. Bez urazy ale nic innego jak zamontować :)
  7. Witam Mam problemy z dwoma kominami. Za namową murarza kupiłem systemowe z wkładem ceramicznym. Jestem w trakcie pierwszego sezonu grzewczego i okazało się, że mam za mocny ciąg więc kupiłem RCK i wlazłem na komin żeby go zamontować i ujrzałem to co na zdjęciach. Czyli popękana zaprawa, miejscami brak spoiny no i brak dylatacji pomiędzy wkładem ceramicznym a wylewką. Jeden komin odprowadza spaliny z kotła na pellet a drugi z kominka w którym palę tylko okazjonalnie. Pytanie czy muszę to rozcinać, rozkuwać... no właśnie najlepiej i najłatwiej jak? Myślałem o tym, żeby przykleić na nowo luźne cegły i wykonać opierzenia na całej górnej powierzchni dla świętego spokoju. Jeśli ktoś miał kiedyś podobny problem i sobie z nim poradził to będę bardzo wdzięczny za sugestie,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.