Treść opublikowana przez wolfxl
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Widzę, że swoim porównaniem niezbyt trafiłem ale skinek zobrazował dobrze o co mi chodziło. Ikarusa prowadziłem ale spalania mu nie rozliczałem w Solarisie tylko siedziałem, ale to nie zmienia faktu że z MPM DS jestem zadowolony i kupiłbym go po raz drugi. Pierwszy sezon się troszeczkę męczyłem przez węgiel z bogdanki, bo się spiekał i zawieszał ale teraz mam Mysłowice i jest elegancko.
-
Kocioł DS MPM
Z mojej perspektywy, poprzedni piec to dzieło okolicznego mistrza, typowy górny śmieciuch z pionowymi wymiennikami dość ciężkimi do wyczyszczenia przez dwa małe otwory wyczystek, które szczelnością nie grzeszyły więc trzeba było je dodatkowo uszczelniać. Moc bliżej nieznana, ekologii brak (palony od dołu jak ciemnogród) na podwórku po dołożeniu ciężko było coś zobaczyć przez zadymę. Ogrzewałem wtedy sam parter (piętro zamknięte i odizolowane) a opału szło tyle co teraz na cały dom w dodatku przez brak stabilności palenia dokładało się niewielkie ilości, żeby się nie zagotował więc w nocy wygasło i rano było dość rześko. Przesiadka na MPM dla mnie to jak zamiana starego kopcącego a jednocześnie zimnego w środku Ikarusa na nowego Solarisa. :D Drugi sezon już palę i wybrałbym go jeszcze raz choć są tacy co narzekają ja się go już trochę nauczyłem i przywykłem do pewnych rzeczy.
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Ja też mam 12-14 ogrzewam niecałe 180 kwadratów, budynek ocieplony 4cm styropianu i powiem, że przy -20 co zdarzyło się tej zimy raptem trzy dni na lubelszczyźnie miałem bezproblemowo 23-24 stopnie, na piecu 70. Przy takiej pogodzie jak teraz przepalanie tylko bo by się w domu zagotował, także większego na te 160 kwadratów bym nie brał.
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Mnie też to denerwowało, że przyklejały się te drzwiczki i tak jak inny z kolegów dospawałem do nich kawałek płaskownika tak żeby smoła spływała na ruszt a nie po drzwiczkach i jest lepiej, choć czasem jeszcze gdzieś je przyłapie bo jednak zostało trochę na sznurze uszczelniającym. Co do paliwa to z racji tego nieszczęsnego wieszania się orzecha z bogdanki doświadczalnie zakupiłem marketowy eko groszek za 18 zł za 25 kg, żeby sprawdzić jak to będzie i powiem szczerze rewelacja przy -12 miałem stałopalnośc 16h przy czym do pieca zajrzałem dwa razy. Pierwszy raz przez to, że nie zmieniłem ustawień PW i powietrza nad zasyp i rozbujał się do 85 stopni, musiałem wprowadzić korekty, a potem drugi raz odpopielić ruszt przed nocą. Także ja też jestem zadowolony z zakupu nie ma co narzekać jak mam 80 % mniej roboty niż przy poprzednim.
-
Kocioł DS MPM
Mi akurat tak jak pisałem wcześniej zostało chyba ze dwie sztuki takich dużych cegieł, także póki co zakup odpada, przegroda docięta, a tamto betonowe badziewie wyrzucone. U mnie te wezyrki chyba niezbędne są, bo muszę podawać powietrze nad zasyp inaczej smoła cieknie litrami ale cóż zaleta bogdanki chyba, tyle że kątowniki zastąpię rurami calowymi żeby demontaż do czyszczenia był lepszy.