Witam ponownie.
Sorka ze nie odpisywałem ale w tygodni nie miałem dostępu do kompa.
Co nie znaczy że odpuściłem temat. Nadal mnie to gnębi.
Większa pompa raczej nie pomoże. Zanim podłączyłem do kotła testowałem poprzez podpięcie pod głębinówkę Grundfosa, podnoszenie jakieś 60 metrów przy zanurzeniu 35 metrów z podobnym wynikiem przepływów. Jedynie można by się pokusić o zaślepienie jednego zas/pow. i pociągnięcie nowego prosto do kotłowni i tam połączenie ich zaraz przed kotłem czy coś w tym stylu.
Co o tym myślicie?
Jest jeszcze jedna rzecz która nie daje mi spokoju.
Skoro najkorzystniejsza dla kotła jest praca przy jak największej delcie T, a jak powszechnie wiadomo dla OP zaleca się dość niskie T (z rzędu 5C-7C) i stosunkowo duże przepływy (1,4l/min i większe) to jak te dwie sprzeczności pogodzić?
np. z obliczeń projektowych wynika że:
zas.35/pow.30 (średnia temp.32,5C) pętla odda 500watt przy przepływie 1,43l/min
to analogicznie:
zas,40/pow.25 (średnia temp. 32,5C) pętla odda 500watt przy przepływie 0,47l/min
Pomóżcie bo chyba zbłądziłem ;)