Kwestie zgód, opinii itp. czyli "papierki" - mam uregulowane. Za kilkanaście dni zostanie doprowadzony gaz, postawiona skrzynka na podwórku. Jak wspomniałam - wzywałam już 2-3 firmy, które polecą/podłączą odpowiedni piec gazowy w miejsce obecnego węglowego. W obecnym kominie będzie wpuszczona rura/wkład. To jednorodzinny domek, kiedyś piece, od lat założone c.o z piecem węglowym i bojlerem. Wszystko opisałam wyżej. Cała instalacja zostaje, ja szukam TYLKO porady w sprawie najlepszego pieca i baniaka, który u mnie się sprawdzi. Jego rodzaj i moc. Jedni proponują przepływowy - tańszy (do 3000zł), inni tę 2 wersję z zasobnikiem itp (7000zł). Nie chodzi mi i oszczędzanie i wszystko kupić tanim kosztem, ale nie chcę też wydać 10.000 zł na piec do 50m/2 "mieszkania" (4 grzejniki i 2 krany), chcę bez problemu w zimie mieć 21-23 stopnie ciepła, GORĄCĄ wodę non stop. W lecie gorąca woda. Nie chcę sytuacji gdzie puszczam wodę do wanny, a jednocześnie w kranie kuchennym przy myciu naczyń leci ledwo ciepła woda. Nie chcę odkręcić wody w kranie i czekać 2-3 minuty aż zacznie lecieć wrzątek, albo tylko ciepła, bo jakiś piec nie nadąża na bieżąco podgrzewać. Już jaśniej nie potrafię :)
Ponoć w zimie miesięcznie max opłaty za gaz w moim przypadku to 500zł, w lecie 200-250.
p.s. Co sądzisz o produktach firmy Vaillant? chcę bezproblemowego działania, sprawny serwis w razie awarii kotła.