Skocz do zawartości

Dżoana

Forumowicz
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    120 m + 40 garaż
    Budynek dobrze ocieplony
  • Instalacja
    5 grzejników + 4 pętle podłogówki
    Instalacja miedziana
    Zawór 4D, układ pompowy
  • Źródło ciepła
    Kocioł na ekogroszek - prawdopodobnie OEP 10 KW

O sobie

  • Płeć
    Kobieta

Osiągnięcia Dżoana

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i Wasze propozycje. Co do wyboru kotła - oczywiście dalej mam mętlik. Proponowane kociołki są w przedziale 7 - 12 KW, to jednak dość spora różnica :unsure: Zależy mi, żeby był one ekonomiczny (nawet na niskich mocach), spalał gorszej jakości węgle spiekające oraz był możliwie samoobsługowy z ewentualną obsługą ręczną (jeśli posiądę kiedyś odpowiednią do tego wiedzę). Oraz dobrze współpracował z grzejnikami o bardzo małej pojemności wodnej. Wydaje mi się, że wszystkie powyższe kotły spełniają te wymogi, co dodatkowo utrudnia mi zadanie :D Najbardziej jednak wciąż obstaje przy OEP 10 Kw. Mam jeszcze jedno pytanie: Czy miał ktoś styczność lub jakieś doświadczenia z grzejnikami Regulus lub innymi konwektorowymi w połączeniu z piecem stałopalnym?
  2. Ale RBR jest o około 1000 zl droższy - a to dość sporo. Nie wiem jakie zalety ma RBR w stosunku do OE, bo mało jest o nim wiadomości ze strony producenta. Dość sporo napisał o nim moj przedmówca na platformie esterownik.pl A co do wypowiedź chętnie posłucham każdej z nich.
  3. Kolanin, Suspencer - dziękuję za odpowiedzi podparte liczbami. To zdecydowanie do mnie przemawia :) postanawiam zrezygnować z dodatkowego wydatku - podgrzewacza elektrycznego, będę grzała węglem. Mam nadzieję, że będę w stanie osiągnąć latem przy OEP 10 KW i zbiorniku 120-150 l (na razie jest nas dwójka) tak ekonomiczne wyniki jak Suspencer.
  4. W tym temacie są własnie podzielone opinie. Czytałam ten wątek oraz sporo innych wypowiedzi i cześć osób radzi zostawić otwarty, inni radzą zamknąć, by nie osadzała się wilgoć.
  5. Dziękuję za odpowiedź. Planowałam wyczyszczony piec szczelnie zamknąć piec na lato (będzie stał w pomieszczeniu w którym wilgoci być nie powinno - ale nigdy nie wiadomo). Będę musiała wypróbować to na własnej skórze i portfelu, aczkolwiek może w pierwszym roku skuszę się jednak na wypróbowanie możliwości kotła w tej kwestii.
  6. Może jestem"za murzynami" ale ja robię w otwartym :)
  7. Widać warto się nad tym zastanowić. Może pierwszy rok faktycznie daruję sobie jednak prąd i zobaczę jakie będą koszty ogrzewania piecem.
  8. SUSPENCER - Dziękuję za konkretną odpowiedź. A czy bardzo mała pojemność wodna grzejników jest jakimś przeciwwskazaniem do podłączenia ich do instalacji z kotłem podajnikowym? "Do przepływowego ogrzewania latem CWU trzeba podgrzewacza na 400 V, a będzie niewiele [o ile w ogóle] taniej niż ekogroszkiem, więc może jednak grzać wodę w bojlerze latem kotłem [jest to dla niego zdrowsze]" Rozważam grzanie wody latem elektrycznie, ponieważ sądziłam ze wyjdzie to drożej oraz niekorzystnie wpłynie na kocioł który będzie pracował na bardzo niskiej mocy. Moj tok myślenia jest niewłaściwy?
  9. A co sądzicie o Regulusach? Cenowo wychodzi nawet taniej niż purmo i mają 25 lat gwarancji.
  10. Jednak w tym przypadku grzejniki nie podlegają gwarancji. Ze strony producenta: "Dopuszcza się montaż grzejników płytowych PURMO w niewielkich instalacjach systemu otwartego ( do mocy 25 kW ) pod warunkiem używania w tych instalacjach dopuszczonych do stosowania inhibitorów korozji."
  11. Dzięki za dobre wieści :)
  12. Instalacji grawitacyjnej nawet nie biorę pod uwagę. Instalacja będzie pompowa. Schematu nie narysuję, ponieważ nie jestem na tyle biegła w sprawach technicznych.. Instalacja wykonana z miedzi z podłączonym do kotła zasobnikiem CUW, bez cyrkulacji. Hydraulik proponuje mi zawór 4D, choć akurat Ogniwo chyba nie wymaga ochrony powrotu. (przy okazji eCoal nie steruje zaworedm 4D, więc trzeba będzie go połączyć z TECH, lub poczekać na nowy sterownik eCola, który już powoli montują w OEP i ma być dostępny w ciągu kilku tygodni). Osobny obieg na podłogówkę (termostatyczna mieszająca grupa pompowa - 4 obowdy) i osobny na kaloryfery oczywiście. Temperatura zasilania grzejników w kotłach na paliwo stałe to zdaje się 75/65/20.
  13. Mak - żeliwiaki to ostateczność, jeśli nie wpłynie to znacząco na żywotność instalacji i pieca, wolałabym jednak bardziej delikatne. Co do układu zamkniętego - instalacja jest już częściowo wykonana, a ja obawiam się jednak układu zamkniętego, prawdę mówiąc nie wiem też jakie wyniknąłby z tego zalety dla mnie jako użytkownika. "Grzejniki miedziane też bez problemów powinny współpracować z kotłem na paliwo stałe a mała pojemność wodna jest ich zaletą nie wadą." - mógłbyś rozwinąć nieco tę myśl? Co zyskuję zmniejszając pojemność wodną instalacji, montując grzejniki o małej pojemności wodnej? Czy w tym przypadku również powinnam tak jak poradził mac65 nie zakładać termostatów na wszystkich grzejnikach?
  14. mac65 - najrozsądniej byłoby zrobić właśnie w sposób, który opisałeś - zapewnić możliwie stały odbiór ciepła na poziomie mocy nominalnej kotła. Jednak w budynku będzie zaledwie 5 grzejników - 3 w sypialniach (ok 500 w ) + jeden w garażu (ok 1500 W) + jeden w salonie (2000 W). Nie bardzo wiem, którego najlepiej byłoby nie wyposażać w termostat - chyba garażowego? Dodam, że oprócz tego kotłem będzie zasilany baniak CUW ok 150 l + ok 40 m podłogówki w 4 obwodach. Latem CUW podgrzewane elektrycznie - prawdopodobnie przepływowo.
  15. Grzegorz - dziękuję za odpowiedź. Zagłębię się w temat Scama 7 KW, choć przyznam że aż taka mała moc mnie trochę przeraża. Największą zagwozdkę mam jednak z grzejnikami. W przypadku stalowych (poszukuję gładkich) i miedzianych konwektorowych cen jest porównywalna, więc nie jest to dla mnie wyznacznikiem. Chciałabym, żeby instalacja była wykonana i pracowała w najlepszy i najbardziej ekonomiczny sposób. Może myślę nieco starodawnie, ale wg mnie jednak instalacja z jednorodnego materiału będzie miała najmniejsze ryzyko korozji, a inhibitorowi korozji jakoś nie do końca ufam. Płyn wlewany jest jeden raz, a procesy tlenowe będą zachodziły chyba długofalowo. Dla mnie to trochę obchodzenie problemu, aczkolwiek specjalista ze mnie mierny, więc proszę o wyprowadzenie z błędu jeśli się mylę. Rozważam wszelkie możliwe rozwiązania i stwierdzam, iż wiele zalet posiadają grzejniki żeliwne (w przypadku instalacji z kotłem podajnikowym w systemie otwartym wykonanym z miedzi). Nowoczesne jednak nie zachwycają designem, a te ładniejsze mają zaporową cenę. Dlatego wciąż po głowie chodzą mi te miedziane, konwektorowe. Czy większa w tym przypadku dymanka pracy instalacji, o której wspomniałeś, nie rodzi jakiś problemów natury technicznej dla kotła podajnikowego? Czy nie jest tak, że grzejniki osiągające odpowiednią temperaturę i przykręcane na termostatach wymuszają pracę kotła na niższej mocy, co oczywiście nie jest moim zamierzeniem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.