Witam forumowiczów !
Po obserwacji pieca (około pięciu dni), poszedłem po rozum do głowy i wyczyściłem wszystko jeszcze raz, wymiotłem sadzę z komina, wyczyściłem miejsca wskazane czerwonym kolorem (na obrazku) i ustawiłem ustawienia takie jak poprzednio, czyli z okresu letniego.
Wszystko śmiga !! Piec dobrze spala paliwo. Wróciły dobre czasy. Przedstawiam rozwiązania osób, które wcześniej (bez skutku) się męczyły:
1. Podczas rozpalenia bardzo się dymiło (gęste kłęby dymu) -> Powód: Ciąg wsteczny (dzięki za odpowiedzi wyżej :) ) , brak odpowiedniej wentylacji pomieszczenia, upały i nagrzany komin.
2. Kiedy zamykałem drzwiczki od pieca płomyk gasł, kiedy otwierałem paliło się -> Powód: Zła technika czyszczenia wylotu dymu do komina.
3. Zapach sadzy w wentylacji (Jeśli znajduje się koło wylotu komina) Powód -> Ciąg wsteczny i niewielka prawdopodobność przedostania się sadzy do szczelin.
4. Brak dymu w wylocie komina -> Powód: Ciąg wsteczny;
5. Dmuchawa jest niewyczuwalna podczas załączenia -> Powód: Zapchane dysze w "kotle" (Wybrać węgiel, poświęcić metr metalowy(zwijany - uciąć tak z 40 cm) i wyczyścić dysze wkładając do otworów meter) (na obrazku fioletowa strzałka);
6. [Moje rozwiązanie] Brak "cugu" w piecu -> Powód: Źle wyczyszczony wylot z pieca do komina (Wziałem pozostałą część metra metalowego, poskładałem na części i włożyłem do wylotu);
Rozwiązania pochodzą z tego postu i od "speców" , którzy byli u mnie w domu ;)
Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.
Szczególnie: @jacek61 , @energotop , @Vlad24 ;
PS: Nie jestem mistrzem painta ale coś narysowałem (może się przyda);
Proszę administrację (Jeśli obrazek będzie potrzebny) o zgraniu go do serwera forum, ponieważ strona snaggy ma jeden mankament: usuwa zdjęcia im nie potrzebne :)