Witam wszystkich bardzo serdecznie,
Jest to mój pierwszy post, więc mam nadzieję, że już na wstępie nie strzelę gafy wyjeżdzając ze swoim interesem. Kierując się jednak wyższym dobrem pytam.
Podłączę się do tego tematu ze względu na brak smiałości w zakładaniu nowego i niechęć do zaśmiecania środowisk(a) J
Dom o powierzchni całkowitej 246 m2, użytkowej 175 m2, powierzchnia zabudowy 150 m2, kubatura 735 m3. Link: http://www.projektyzwizja.pl/projekty-domow/prosty-2a
Zbudowany z betonu komórkowego H+H 24cm, parter z poddaszem pełne deskowanie dachu i blachodachówka. Brak piwnicy, garaż jest.
Niedługo będzie 15 cm styropianu, nie wiem jeszcze jakich współczynników i 25 cm wełny w dach, również brak dokładnych danych. Na podłodze na dole 14 cm styropianu, góra 5 cm. Wentylacja grawitacyjna.
Okna plastiki trzyszybowe ale Plastimetu, więc trzy szyby raczej tylko przed hałasem chronią (albo i to nie) – 4/16/4/16/4, okucie Roto. Okna ścienne wszystkie balkonowe tj.: 6 sztuk 100x230, 1 okno 150x230 i jedno 420x230 przesuwane. Okna połaciowe 6 sztuk fakro dwuszybowe w tym dwa łazienkowe (te są mniejsze).
Drzwi zewnętrzne drewniane, brama garażowa segmentowa pełna.
Domek jest 50 km na północ od Warszawy.
Z moich wyliczeń z naddatkiem wychodzi mi, iż moc kaloryferów (100 w/m2)+ 66 m2 podłgówki+ 3KW wody użytkowej (zbiornik dwupłaszczowy pod przyszłe acz niepewne solary) to łącznie 23 KW. No i teraz przyszedł czas na pytanie właściwe.
Czy to możliwe że po wyliczeniu tych danych proponowany będzie mi kocioł na ekogroszek między 10-12 KW (wg. Kalkulatora na czysteogrzewanie.pl – wiem że muszę dodać 3 KW na wodę więc dajmy na to że proponowana mi jest 15 KW), skoro samo zapotrzebowanie na ciepło kaloryferów i podłogówki jest o wiele wyższe. Nawet uwzględniając iż kotły te są niedoszacowane, to nie aż o 100%. Jestem laikiem więc pewnie ktoś mnie za chwilkę uświadomi, iż mylę pojęcia mocy kotła z mocą zapotrzebowania na ciepło urządzeń, ale jeśli można prosić to chciałbym aby ktoś wyłożył mi dlaczego mam nie brać pieca np. 20 KW. Nie ukrywam, że jestem zainteresowany takim podejściem do sprawy, ale boje się niedogrzania. Każdy z monterów który przyjeżdża mówi o takich właśnie wielkościach (17-25 KW). Nie chcę popełnić błędu przeszacowania, ale chcę aby piec był zdolny zasilić kaloryfery, podłogówkę i nagrzać wodę. Do tego dochodzi u mnie mała kotłownia, raczej w gre wchodzi tylko piec z podajnikiem z tyłu. Na szerokość jest 150 cm tak więc piec z bocznym podajnikiem mocno mnie ogranicza, pozostaje tylko kosz z tyłu (Kotłownię widać w linku z projektu). Zmianą jest to, że nie budowałem ścianki od garażu, kotłownia jest odsłonięta, ze względu na wcześniejszy zamiar wyciągania ślimaka w stronę garażu. Dobudowałem miejsce za garażem na zbiornik dwupłaszczowy, zbiornik na zimną wodę i trochę grochu. Komin wychodzi na garaż, czyli na projeksie w prawo.
Niby wszystkie moje problemy można rozwiązać polecanym kotłem Komiz Sztoker
http://czysteogrzewanie.pl/ranking-kotlow/komiz-sztoker/
ze względu na moc minimalną i maksymalną. Prosiłbym pokornie o ocenę sytuacji i podanego pieca, bądź zaproponowanie innych rozwiązań, które jako mądrzejsi możecie polecić.