Witam wszystkich bardzo serdecznie.
17 marca 2015r zamontowano nam w piwnicy nowy piec z podajnikiem Eko-Plus firmy Malejka 20kW - miało to być spełnienie moich marzeń w spokojnych wyjazdach na delegacje i braku codziennego schodzenia do piwnicy kilka razy dziennie i "przesiąkania" zapachem dymu ..
Rzeczywistość okazała się trochę inna. W piwnicy spędzam więcej czasu niż wcześniej, żona sugeruje abym się tam wprowadził na stałe i zabrał ze sobą łóżko ...
Opisze Wam swój problem i z góry wielkie podziękowania za pomoc i uwolnienie mnie od bycia niewolnikiem kotłowni ;)
Piec Majelka 20kW z podajnikiem
Dom do ogrzania - 130 m2 bez ocieplenia ( stare żeliwne kaloryfery 9 sztuk oraz 3 nowe na 1 piętrze), dom wybudowany w 1960 r z cegły z piwnicą.
Sterownik Tech St-37
Węgiel Prestige Platinum 29 MG/KG suchy trzymany w piwnicy
Pompka Grundfos ups 25-60 - ustawiona na 2 biegu
Zawór trójdrożny - ustawiony między 2-3
Temperatura zadana na piecu 55 stopni
Temperatura na kaloryferach - 40-42 stopnie
Temperatura w domu - około 23 stopnie
Ustawienia pieca
Podawanie węgla - 12 sekund
Przerwa - 65 sekund
Siła nadmuchu - 5 ( w skali 1-10)
Otwarcie zasłony - jak na zdjęciu
Testowałem już również inne ustawienia
Podawanie węgla -7 Przerwa 30 - gasło
Podawanie węgla 15- Przerwa do 110 - strasznie dużo popiołu
Problem mój polega na tym , że z worka węgla mam około jedno duże wiadro popiołu jak w załączonym filmie. Płomień pali się chyba dobrze ale w węglu mam bardzo dużo "czegoś" czego nie potrafię nazwać. Jeżeli nawet podawałem 15 sekund i robiłem 100 sekund przerwy bardzo podobnie wyglądał popiół jak na załączonym firmie.
Na chwilę obecną od 17 do 6 spaliłem 24 worki węgla - średnio 30 kg na dzień z gigantyczną ilością popiołu.
Producent węgla sugeruje
Podawanie od 15-20
Przerwa nie mniej niż 55 - 65
Umiarkowany nawiew
Otwarcie przysłony 3-4 cm
Trudno mi określić czy 3-4 cm przysłony ma być wszędzie na każdym wlocie , czy na jednym x 3 wloty ...
Przewód łączący piec z kominem jest tak ciepły , że nie potrafię go nawet zbyt długo trzymać.
Wydaje mi się , że te duże kawałki w piecu to węgiel ,który jest wypychany z paleniska i wygasa na tych bokach ale niezależnie od ilości podawania i przerwy wygląda to podobnie. Czas podtrzymania nie przekracza 10 minut i znów wentylator się uruchamia.
Temperatura spada do 51 stopni - wraca do 55 wentylator się zatrzymuje - dochodzi do 57 i znów spada itp...
Nie potrafię obliczyć i wyregulować jak staruję się mocą kotła i jaką mocą w chwili obecnej ogrzewam dom.
Trudno mi określić czy na taki dom 30kg na dzień to dużo czy mało ...
Proszę Was uprzejmie o pomoc i poradę bo czuje się bezsilny i już zaczynam się poddawać w sprawie wyregulowania pieca.
Załączone zdjęcia:
Palenisko podczas pracy
Popiół a raczej to "coś"
Instalacja
Ustawienie przysłony pompy
Zawór trójdrożny
Raz jeszcze dziękuję za podpowiedzi i chęć pomocy :)
Pozdrawiam
Sebastian !
palenisko.MOV
popiół.MOV