Skocz do zawartości

82piotr

Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 82piotr

  1. Witam po dłuższej przerwie. Ślimak wymieniony, piec chodzi jak nowy, cicho, nie rwie zawleczek....ale temperatura podajnika w granicach 53-58 stopni. I nie ma bata, żeby ją zbić parametrami przy moim węglu i odbiorze ciepła - poprostu nie ma!. Obecne nastawy utrzymujące temp. podajnika w przedziale do 60C i tak nie dają szansy na dobre spalanie węgla i jest trochę niedpołaków no ale nie chcę dawać argumetów defro, że palę za nisko. Na zgłoszenie reklamacyjne defro nadal nie odpowiedziało, przesłany za opłatą ślimak jest krótszy o 2cm od poprzedniego. Moim zdaniem, palnik 12kW ma błędy konstrukcyjne i rozwiązania są dwa - albo palić węglem o maks kalorcznyści 23-25MJ albo zmodyfikować palnik domowymi sposobami. Z braku czasu zajmę się tematem po sezonie grzewczym i skorzystam z porad dwóch forumowiczów, którzy to ogarnęli. (pozdrawiam Panowie).
  2. Zero kamieni, gwoździ, tylko groszek. Zrywanie zaczęło się 17 grudnia (wcześniej spaliłem 0,5t tego opału i było ok poza temperaturą podajnika). Zmiany ustawień nic nie dawały, nawet kombinowałem z zmniejszeniem ciągu kominowego (szybkie wypalanie się węgla podczas podtrzymania etc.) nic to nie dało. Sterownik mam dwustanowy bez PID (AG LUX ST-57 NKS-2E). Z racji, że piec na gwarancji to nowy ślimak zamawiam przez Defro, ale w innym przypadku brałbym z innego źródła i na miejscu (śląskie). Jeszcze jedno, jak palisz z temperaturą powiedzmy 60 stopni to nie skrapla Ci się para w podajniku?
  3. Żeby nie przedłużać jałowej dyskusji - nie podważam twoich wywodów odnośnie korozji stali węglowej ba nawet się z nimi zgadzam, ale to nie tłumaczy dlaczego na tym palniku przy wysokokalorycznym węglu nie da się pozbyć problemu z wysoką temperaturą podajnika. Znam osoby, które wsypują do podajnika węgiel z worków z których się leję i palą takim już 3 sezon bo nie mają czasu na wnikanie, szukanie informacji czym to grozi i jakoś problemów (do czasu) nie mają. Co do ostatnich zwojów to końcówka wałka nadpalona, pierwszy zwój znacznie wytarty. Jakość ślimaka "powala" na kolana. Jeżeli nadal twierdzisz, że mam mokry węgiel to nic nie poradzę - wiesz jestem z Górnego Śląska i potrafię znaleźć węgiel który będzie suchy o odpowiednich parametrach etc. Co do wymiany ślimaka to raczej sprawa przegrana, bardziej interesuje mnie fakt jak sobie poradzić z paleniem bezproblemowym i temperaturą rury podajnika w akceptowalnych granicach. Pozdrawiam i bez stresu :)
  4. Tak jak pisałem - suchy opał, bez zanieczyszczeń, drewna, kamieni etc.. W zeszłym sezonie może pierwsza tona była lekko wilgotna (w granicach rozsądku). Ewidentnie problemy zaczęły się przy wysokiej temperaturze podajnika. Gość z defro dziwnym trafem zaraz wiedział o co chodzi (nawet nie mówiłem o wysokiej temperaturze!) - nie było pytań w stylu czy mokry opał, czy groszek OK, poprostu podał diagnozę prawdopodbnie trafną nawet nie widząc zdjęcia ślimaka. W moim przypadku główny wpływ na stan ślimaka miała temperatura. Nawet zakładając zawilgocenie i zjawiska o których piszesz to wątpliwym jest aby ślimak zeżarło po j1,5 sezony grzewczego - przez piec przeszło 3,5t węgla
  5. Witam wszystkich. Jestem posiadaczem Defro Komfort Eko 12 kW (od października 2013) i ten sam problem czyli za wysoka temperatura podajnika. Niestety palenie przy temp. podajnika 50-60 stopni spowodowało prawdopodbnie uszkodzenie ślimaka co objawia się częstym zrywaniem zawleczki. Rozmowa w sobotę z serwisem defro potwierdziła moje obawy, gość zaraz po podaniu obajwów stwierdził, że palone za głęboko i uszkodzony ślimak na 3 zwoju (określił to standardową usterką)...oczywiście to nie podlega gwarancji. Nieważne, że ten piec przepalił dopiero jakieś 3,5 tony węgla! Na moje sugestie, że coś nie tak z konstrukcją palnika bo wysoka temp. zasobnika to problem który mam od listopada 2014 czyli odkąd zacząłem palić węglem 28-30MJ stwierdził, że jak się autem jezdzi po dziurach to zawieszenie nawet roku nie wytrzyma..szkoda gadać. Prześlę, jutro do defro zgłoszenie reklamacyjne z fotkami etc. aczkolwiek wiem, że nic nie wskóram i czeka mnie kupno ślmiaka za jedyne 200 zł brutto z przesyłką (cena podana przez defro). Reasumując, problem wysokiej temp. podajnika w kotle 12kw to fakt i przy wysokokalorycznym węglu oraz niewielkim odbiorze ciepła (jeszcze nie mieszkam) powoduje uszkodzenie ślimaka (zaczyna się od zrywania okresowego zawleczki). Panowie bleto i bartas0086 proszę o wsparcie w temacie jak sobie poradzić z tym problemem, bo nie mam zamiaru co dwa lata ślmiaka wymieniać...będę wdzięczny za info na PW lub tutaj. Kolego wwoytek gwarantuje Ci, że będziesz miał problemy które tu opisałem- kwestia czasu. PS: węgiel mam suchy, bez zanieczyszczeń etc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.