Witam
Posiadam ten piec od listopada 2011 r. Nigdy nie było z nim żadnych problemów do mniej/więcej piątku 23.01.2015 r. W okolicy robili coś z prądem i w ciągu dnia wyłączali go na krótki okres kilkanaście razy, piec się całkowicie wygasił. Od tamtej pory po rozpaleniu mam problem z osiągnięciem właściwej temperatury. Ustawiona jest na 55*c i za chińską republikę ludową nie osiągnie więcej niż 45*c, cały czas pracuje i pożera okropne ilości węgla. Nie pamiętam jakie miałem wcześniej ustawienia, ale nie zmieniałem ich nigdy. Piec czyszczony regularnie, zaraz po wystąpieniu problemu wyczyściłem z popiołu komorę pod świderkiem w popielniku lecz na nic się to nie zdało. Zawór mieszający mam trójdrożny regulowany ręcznie.
Dzisiaj rano zmieniłem ustawienia na:
Czas podawania - 20 sekund
Przerwa podawania - 80 sekund
Praca podtrzymania - 30 sekund
Przerwa podtrzymania - 2min
Nadmuch - 10/10 bieg, klapka otwarta na maksa
I po czymś takim przy zadanej temp. 55*c osiągnąłem 79*c i musiałem włączyć wygaszanie żeby ją zbić. Zmieniłem teraz na:
Czas podawania - 5 sekund
Przerwa podawania - 20 sekund
Praca podtrzymania - 30 sekund
Przerwa podtrzymania - 10min
Nadmuch - 7/10 bieg, klapka otwarta na maksa
Już nie wiem co robić, znajomy wspominał mi o jakimś uszkodzonym czujniku temperatury z tyłu pieca, ale nie mogę go nigdzie znaleźć. Wrzucam filmik poglądowy jak to teraz wygląda.
Ekogroszek kupuje ze znajomymi w sporej ilości z kopalni z Czech, nie jest jakoś bardzo kaloryczny, ale wychodzi bardzo tanio, mam gdzie go przechowywać i do podajnika trafia suchutki.
Link do nagrania - https://www.youtube.com/watch?v=ZmWEXRV1DGU&feature=youtu.be
Pozdrawiam i z góry dziękuje